Dyskusja na temat wspierania militarnego naszego wschodniego sąsiada wchodzi w krytyczną fazę. Podczas gdy deklaracje polityczne sugerują dalszą pomoc, społeczeństwo coraz wyraźniej akcentuje konieczność priorytetowego traktowania ochrony własnego terytorium.
Słabe punkty krajowego systemu obrony
Obawy obywateli mają twarde uzasadnienie w realiach sprzętowych. Program modernizacyjny „Wisła” jest w trakcie realizacji – pod koniec 2025 roku gotowość operacyjną uzyskały dwie baterie liczące 16 wyrzutni, a w kolejnych latach planowane są dostawy następnych zestawów i setek pocisków PAC-3 MSE oraz PAC-2 GEM-T. Jednak na ten moment potencjał ten jest mocno ograniczony.
Wielkie emocje wywołały słowa przedstawiciela Agencji Uzbrojenia, gen. Artura Marciniaka, który potwierdził brak stałej osłony przeciwrakietowej nad głównymi polskimi miastami. Wpływ na nastroje miał również incydent na Lubelszczyźnie z udziałem rosyjskiej rakiety Ch-101. Warto dodać, że zaawansowane rakiety przechwytujące są kosztowne i przeznaczone głównie do celów balistycznych, a nie do niszczenia tanich dronów.
Społeczny sprzeciw w badaniach opinii
Tło bezpieczeństwa bezpośrednio przekłada się na postawy obywateli. Z sierpniowego badania zrealizowanego przez Instytut Badań Pollster dla Portalu Obronnego wynika, że 58% respondentów nie popiera pomysłu przekazania Ukrainie następnych pocisków Patriot. Kategoryczną odmowę zadeklarowało 37% badanych, a 21% wybraną opcję opisało jako „raczej nie”.
Inicjatywę dozbrajania Kijowa tym typem broni popiera łącznie zaledwie 27% ankietowanych (9% zdecydowanie, 18% umiarkowanie), podczas gdy 15% nie ma zdania. Jest to kontynuacja nastrojów widocznych już w lipcowym sondażu SW Research, gdzie ponad 42% pytanych uznało, że wysyłanie sprzętu wojskowego nie przekłada się na wzrost bezpieczeństwa Polski.
Równowaga między wsparciem a własną obroną
Szef rządu Donald Tusk dawał do zrozumienia, że kwestia ewentualnego udostępnienia uzbrojenia pozostaje otwarta. Wśród ekspertów wojskowych ścierają się jednak odmienne punkty widzenia:
- Gen. Stanisław Koziej akcentuje, że udział w sojuszniczych inicjatywach pomocowych jest ważny, ale nie może odbywać się kosztem osłabienia własnych zdolności bojowych.
- Gen. Jarosław Kraszewski uważa z kolei, że ochrona nieba nad Ukrainą wymaga natychmiastowych działań, a przekazywanie dostępnych systemów służy stabilności całego regionu.