Konflikty międzynarodowe

Wojna celna USA i Kanady. Widmo inflacji i utraty 90 tysięcy miejsc pracy

Kanada wprowadza odwetowe cła od 8 września w odpowiedzi na 50-procentowe taryfy Donalda Trumpa. Eksperci ostrzegają przed wzrostem inflacji do 4 proc. i masowymi zwolnieniami.
Wojna celna USA i Kanady. Widmo inflacji i utraty 90 tysięcy miejsc pracy

Eskalacja konfliktu handlowego między sąsiadami z Ameryki Północnej może przynieść bolesne konsekwencje dla zwykłych obywateli. Decyzje podejmowane w gabinetach politycznych przekładają się na konkretne zagrożenia dla rynku pracy i stabilności cen.

Widmo skoku inflacji i masowych zwolnień

Analitycy rynkowi zwracają uwagę na potężne koszty, jakie poniesie kanadyjska gospodarka w związku z napięciami w relacjach z USA. Z prognoz, które przygotował Trevor Tombe, ekonomista z Uniwersytetu w Calgary, wynika że sytuacja może gwałtownie uderzyć w portfele konsumentów. Wskaźnik inflacji grozi wzrostem do poziomu 4 proc., a na rynku pracy ubyć może nawet 90 tysięcy stanowisk.

Prognozowane załamanie następuje w wyjątkowo wrażliwym momencie. Choć w drugim kwartale odnotowano lekkie ożywienie, a wskaźnik bezrobocia w lipcu utrzymał się na poziomie 6,4 proc., nowa fala barier handlowych może przekreślić szanse na stabilny wzrost.

Odpowiedź Ottawy na decyzje Waszyngtonu

Bezpośrednim powodem kryzysu stało się fiasko dwustronnych rokowań. W reakcji na zerwanie rozmów prezydent Donald Trump narzucił na towary z Kanady 50-procentowe stawki celne.

Próba obrony własnego rynku skłoniła kanadyjski rząd do zdecydowanych działań. Premier Mark Carney ogłosił wdrożenie cła odwetowego, które zacznie obowiązywać od 8 września. Ponieważ Stany Zjednoczone są dla Kanady kluczowym partnerem eksportowym, taka wymiana ciosów uderzy w obie strony.

Poważny dylemat strategiczny Kanady

Jak wskazuje tygodnik „The Economist”, przed władzami w Ottawie stoi trudny wybór między oporem a długofalowym bezpieczeństwem ekonomicznym:

  • Dywersyfikacja handlu: Poszukiwanie nowych rynków zbytu wymaga przebudowy infrastruktury oraz ogromnych nakładów finansowych.
  • Opór polityczny: Szefowie poszczególnych prowincji kategorycznie sprzeciwiają się uległości i akceptacji dyktowanych przez USA, niekorzystnych porozumień.
Eksperci są zdania, że przyjęcie złych warunków umowy z Waszyngtonem niosłoby ze sobą większe ryzyko polityczne i koszty długoterminowe niż bezpośrednie skutki samych opłat celnych.