Białoruski reżim po raz kolejny próbuje kreować się na pokojowego sąsiada, serwując ukraińskiemu społeczeństwu przekaz pełen ciepłych deklaracji. Aleksander Łukaszenka wydał oficjalne oświadczenie skierowane do narodu ukraińskiego, w którym apeluje do wspólnej historii i snuje wizje powrotu do dobrych relacji między Kijowem a Mińskiem.
Słowa o braterstwie w cieniu wojny
W opublikowanym komunikacie białoruski przywódca kładł nacisk na dziejową bliskość obu społeczeństw. Zapewniał, że mieszkańców Białorusi i Ukrainy łączy trwałe braterstwo, ukształtowane przez dawne sukcesy oraz wspólne doświadczenia.
blockquote>
„Losy narodów białoruskiego i ukraińskiego są ze sobą ściśle powiązane. Nasze narody łączą wielowiekowe tradycje, pamięć o wspólnych zwycięstwach i ciężkich wyzwaniach” – napisał białoruski polityk.
Łukaszenka określił trwającą tragedię mianem „zawirowań geopolitycznych”, wyrażając przy tym przekonanie, że relacje sąsiedzkie w przyszłości odzyskają dawny poziom zaufania i szacunku. Zadeklarował również, że Białoruś pozostaje otwarta i gościnna dla Ukraińców przybywających z dobrymi intencjami, składając życzenia pomyślności, zdrowia oraz spokoju.
Baza dla wojsk Putina – prawdziwa rola reżimu
Pojawiające się w orędziu deklaracje o pokoju stoją jednak w jaskrawej sprzeczności z realną polityką Mińska. Białoruś od samego początku odgrywa kluczową rolę w ułatwianiu pełnoskalowej agresji ze strony Federacji Rosyjskiej.
Warto przypomnieć, że to z białoruskich rejonów w lutym 2022 roku wystartowała część sił uderzających na Ukrainę. Do teraz reżim udostępnia swoje terytorium, zaplecze i infrastrukturę na potrzeby sił zbrojnych Władimira Putina.
Dotkliwe konsekwencje: Europejskie sankcje uderzają w Mińsk
Bezpośrednie wsparcie udzielane moskiewskiej machinie wojennej spotkało się z twardą odpowiedzią ze strony wspólnoty międzynarodowej. Unia Europejska obłożyła Białoruś licznymi restrykcjami gospodarczymi.
Sankcje uderzyły w kluczowe filary tamtejszej gospodarki i aparat władzy:
- Sektor finansowo-handlowy: drastyczne ograniczenie możliwości działania na rynku europejskim,
- Energetyka oraz transport: poważne bariery logistyczne i towarowe,
- Przemysł obronny: zakazy eksportowe oraz blokada dostępu do nowoczesnych technologii,
- Aparat państwowy: imienne obostrzenia wymierzone bezpośrednio w ludzi reżimu.
Mimo tak jednoznacznych działań na rzecz agresora, Łukaszenka wciąż podejmuje próby kreowania wizerunku polityka dążącego do dobrosąsiedzkich relacji.