Polityka

Grzegorz Braun z zarzutami IPN. Grożą mu 3 lata więzienia za słowa o Auschwitz

Europosłowi Grzegorzowi Braunowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Instytut Pamięci Narodowej postawił politykowi zarzuty w związku z publicznym podważaniem zbrodni nazistowskich.
Grzegorz Braun z zarzutami IPN. Grożą mu 3 lata więzienia za słowa o Auschwitz

Groźba kary więzienia oraz publiczne ogłoszenie ewentualnego skazania – to konsekwencje prawno-karne, z jakimi musi liczyć się Grzegorz Braun. Instytut Pamięci Narodowej podjął stanowcze kroki wobec eurodeputowanego po jego publicznych wypowiedziach podważających fakt masowej eksterminacji w obozie Auschwitz-Birkenau.

Surowe konsekwencje i uchylony immunitet

W polskim porządku prawnym publiczne kłamstwo oświęcimskie i zaprzeczanie zbrodniom hitlerowskim stanowią czyn zabroniony. Osobie dopuszczającej się takiego przestępstwa grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności do 3 lat. Co istotne, w przypadku wyroku skazującego sąd zarządzi podanie rozstrzygnięcia do wiadomości publicznej.

Postawienie zarzutów przez prokuraturę stało się wykonalne w momencie, gdy Parlament Europejski wyraził zgodę na uchylenie immunitetu polityka.

Kwestionowanie historii w przestrzeni medialnej

Śledczy z krakowskiej Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przypisują europosłowi dwa konkretne czyny. Sprawa dotyczy tez formułowanych przez niego w audycji Radia Wnet oraz podczas wywiadu udzielonego Janowi Pospieszalskiemu w serwisie YouTube.

Podczas tych wystąpień z ust Brauna padły wypowiedzi bezpośrednio uderzające w autentyczność dowodów historycznych:

  • nazywał wiedzę o komorach gazowych „fejkiem”,
  • określał oficjalną przekaz historyczny mianem „kultu quasi-religijnego”,
  • twierdził, że analiza próbek z ruin obozowych nie wykazała zawartości cyjanku.

Pomimo wszczęcia procedur śledczych, eurodeputowany po raz kolejny powtórzył swoje stanowisko podczas publicznej przemowy w Krakowie, posługując się sformułowaniem o „mitycznych komorach gazowych”.

Dowody naukowe kontrują tezy polityka

Przedstawiciele IPN kategorycznie odrzucają narrację prezentowaną przez podejrzanego. Wskazują, że jego słowa stoją w całkowitej sprzeczności z zebraną dokumentacją, relacjami świadków oraz wynikami ekspertyz medyczno-sądowych.

Obecność śladów cyjanowodoru w pozostałościach urządzeń masowej zagłady została jednoznacznie potwierdzona w badaniach naukowych przeprowadzonych w latach 90. XX w. przez Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie

– przypomniał prokurator Robert Janicki, odnosząc się do dowodowych fundamentów oskarżenia.

Brak przyznania się do winy

Grzegorz Braun nie formalnie nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Zapowiedział jednak, że odniesie się do sprawy w momencie, gdy otrzyma od prokuratury pisemne uzasadnienie podjętych działań.