Właścicielka gospodarstwa w miejscowości Zalesie pod Koninem mierzy się z ogromną stratą po przejściu nawałnicy nad regionem. Niedzielny poranek przyniósł tragiczne wieści o śmierci trzech koni, które przebywały na zewnętrznym wybiegu. Straty materialne wynikające z tego zdarzenia oszacowano wstępnie na 50 tysięcy złotych.
Śmiertelne niebezpieczeństwo na wybiegu
Do dramatycznego incydentu doszło 14 czerwca rano. Służby ratunkowe otrzymały wezwanie na miejsce przed godziną 10:00. Jak ustalono, kombinacja ulewnego deszczu i potężnych porywów wiatru doprowadziła do uszkodzenia infrastruktury przesyłowej. Zerwana linia wysokiego napięcia runęła wprost na teren, na którym znajdowały się zwierzęta.
Prąd płynący w przewodach mających kontakt z ziemią doprowadził do natychmiastowego porażenia koni. Dzięki interwencji strażaków z Konina oraz wezwanego na miejsce pogotowia energetycznego, zasilanie zostało szybko odcięte. Pozwoliło to na zabezpieczenie terenu i uratowanie pozostałych zwierząt znajdujących się w tym samym gospodarstwie.
Skutki nawałnic w całym regionie
Zdarzenie w Zalesiu było częścią większego frontu atmosferycznego, który w miniony weekend przetoczył się przez Wielkopolskę. Służby mundurowe pracowały w trybie podwyższonej gotowości, podejmując ponad 200 interwencji na terenie całego województwa.
Główne działania ratowników skupiały się na:
- udrożnianiu tras zablokowanych przez powalone drzewa,
- zabezpieczaniu budynków z uszkodzonymi dachami,
- wypompowywaniu wody z miejsc dotkniętych podtopieniami.
Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, potwierdził, że choć żywioł niszczył mienie – w tym pięć samochodów przygniecionych przez gałęzie – to w wyniku nawałnic nikt z mieszkańców nie ucierpiał. Śmierć zwierząt pod Koninem pozostaje jednak najbardziej bolesnym punktem bilansu strat minionego weekendu.