Niespodziewana odporność czworonogów ze strefy wykluczenia
Od tragicznego wybuchu w 1986 roku okolice elektrowni w Czarnobylu stały się domem dla zwierząt, które przejęły opuszczone przez ludzi tereny. Wśród nich szczególną uwagę przyciągają psy, będące żywym symbolem przetrwania w skażonym środowisku. Najnowsze analizy genetyczne rzucają jednak zupełnie nowe światło na ich kondycję biologiczną.
Genom pod lupą: Co wykazały testy laboratoryjne?
Zespół badaczy, w skład którego wszedł między innymi Norman Kleiman z Mailman School of Public Health na Columbia University, postanowił sprawdzić stan kodu genetycznego tych zwierząt. Wyniki prac opublikowane w naukowym periodyku „PLOS One” wywołały spore poruszenie w świecie nauki.
- Porównano DNA psów z czarnobylskiej strefy z próbkami pobranymi od zwierząt z Polski i Rosji.
- Przeanalizowano wpływ niemal 40 lat ekspozycji na podwyższone promieniowanie.
- Wzięto pod uwagę około 30 pokoleń czworonogów żyjących w specyficznych warunkach.
Brak drastycznych zmian mimo promieniowania
Głównym założeniem badaczy było odnalezienie licznych anomalii i mutacji wynikających z radioaktywności. Ku zaskoczeniu ekspertów, materiał biologiczny psów z Ukrainy nie wykazuje znaczących różnic w porównaniu do osobników żyjących w bezpiecznych regionach. Okazuje się, że mimo przebywania w miejscach, gdzie normy promieniowania są wielokrotnie przekroczone, ich organizmy zachowały stabilność genetyczną.
„Można byłoby spodziewać się pewnych zmian w obrębie materiału biologicznego” – przyznają autorzy badania, wskazując na długi czas przebywania populacji w skażonym terenie.
Społeczność w cieniu reaktora
Psy z Czarnobyla to grupa niezwykle zróżnicowana nie tylko pod kątem biologicznym, ale i behawioralnym. Część z nich to zwierzęta całkowicie dzikie, które unikają kontaktu z ludźmi i tworzą zorganizowane watahy. Inne z kolei wykazują dużą ufność wobec człowieka, co jest pozostałością po ich udomowionych przodkach.
Zwierzęta te potrafią doskonale wykorzystywać infrastrukturę pozostawioną przez mieszkańców Prypeci i okolic. Często chronią się w niszczejących budynkach publicznych, tworząc tam swoje siedliska. Ich przetrwanie bez gwałtownych zmian w kodzie DNA sugeruje istnienie niezwykle skutecznych mechanizmów naprawczych, które pozwalają ssakom funkcjonować w ekstremalnych warunkach.