Katastrofy i wypadki

Tragedia w Suszu: Trzech uczniów odpowie za stalking i śmierć kolegi

Przełom w śledztwie dotyczącym samobójstwa 14-letniego Mateusza. Prokuratura wytypowała trzech nieletnich, których brutalne nękanie doprowadziło do dramatu na torach.
Tragedia w Suszu: Trzech uczniów odpowie za stalking i śmierć kolegi

Koniec zmowy milczenia w sprawie wstrząsającej śmierci 14-letniego Mateusza S. z Suszu. Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Elblągu podjęli kluczową decyzję o wyłączeniu materiałów dotyczących trzech nastolatków do osobnego postępowania. Agresorzy, którzy systematycznie znęcali się nad rówieśnikiem, staną teraz przed wymiarem sprawiedliwości.

Zarzuty za uporczywe nękanie

Zgromadzony przez prokuraturę materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie konkretnych podejrzeń wobec trzech szkolnych kolegów ofiary. Sprawa trafiła już do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Iławie. Śledczy skupiają się na artykule 190a paragraf 3 Kodeksu karnego.

„Prokurator wyłączył do odrębnego postępowania materiały dotyczące podejrzenia popełnienia przez osoby nieletnie czynu karalnego [...] polegającego na nękaniu Mateusza S., czego następstwem było targnięcie się przez pokrzywdzonego na życie” – poinformowała prok. Ewa Ziębka, rzeczniczka elbląskiej prokuratury.

Decyzja ta oznacza, że nastoletni sprawcy nie unikną odpowiedzialności za swoje czyny, a ich zachowanie zostało bezpośrednio powiązane z tragicznym finałem, do którego doszło w połowie kwietnia.

Ostatnie godziny przed tragedią

Z ustaleń wynika, że dramat 14-latka nie był wynikiem nagłego zdarzenia, lecz efektem długotrwałego prześladowania. Punktem zwrotnym okazał się dzień poprzedzający samobójstwo. To właśnie wtedy Mateusz został dotkliwie pobity w szkolnej szatni. Fizyczna agresja połączona z psychicznym maltretowaniem stała się dla chłopca ciężarem nie do zniesienia.

O skali cierpienia nastolatka świadczą pozostawione przez niego wiadomości:

  • Pożegnalny SMS wysłany do matki tuż przed śmiercią.
  • Wstrząsający list odczytany podczas uroczystości pogrzebowych, opisujący bicie i upokorzenia.

Mateusz zginął 16 kwietnia 2026 roku pod kołami pociągu Pendolino. Choć początkowo próbowano bagatelizować problem przemocy rówieśniczej w lokalnej szkole, dowody okazały się zbyt mocne, by sprawę można było wyciszyć.

Społeczny sprzeciw w Suszu

Mieszkańcy Suszu nie pozostają obojętni na los chłopca. W sobotę, 13 czerwca, zaplanowano symboliczne wydarzenie upamiętniające Mateusza i będące manifestem przeciwko szkolnej agresji. Po wieczornej mszy świętej w kościele św. Rozalii, lokalna społeczność przejdzie w milczeniu na cmentarz.

Ta sprawa staje się symbolem walki z brutalnością w polskich placówkach oświatowych. Pokazuje, że system prawny potrafi zareagować na przemoc rówieśniczą, a sprawcy, nawet jeśli są nieletni, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami swoich działań, które niszczą życie innych.