Konflikty międzynarodowe

Tajny epizod syna polityka w Ukrainie. Rosyjski sąd wydał nakaz aresztowania

Conor Kennedy walczył potajemnie na ukraińskim froncie bez ujawniania swojego nazwiska. Teraz władze w Moskwie zarzucają mu najemnictwo i grożą dekadą za kratami.
Tajny epizod syna polityka w Ukrainie. Rosyjski sąd wydał nakaz aresztowania

Gdy w 2022 roku w Ukrainie rozgorzały walki, na odcinek północno-wschodni trafił młody Amerykanin, który za wszelką cenę chciał uniknąć rozgłosu. Żaden z jego towarzyszy broni nie miał pojęcia, że walczy ramię w ramię z członkiem znanej rodziny politycznej z USA. Dopiero po powrocie do ojczyzny wyszło na jaw, kim naprawdę był tajemniczy ochotnik.

Dyskretna misja i potajemny wyjazd na wschód

32-letni Conor Kennedy, syn Roberta F. Kennedy'ego Jr. (obecnego szefa resortu zdrowia w gabinecie Donalda Trumpa), wstąpił do Międzynarodowego Legionu całkowicie bez wiedzy swoich bliskich. Mężczyzna nie posiadał wcześniej żadnego doświadczenia w siłach zbrojnych. Rodzice zorientowali się, gdzie przebywa ich syn, obserwując historię płatności na jego karcie – ślady prowadziły z Polski wprost na terytorium Ukrainy.

Amerykanin spędził na pierwszej linii frontu około dwóch i pół miesiąca, ukrywając prawdziwe dane osobowe przed innymi żołnierzami.

blockquote>„Niemal nikomu nie zdradziłem, dokąd się wybieram, ani nie ujawniłem, jak naprawdę się nazywam. Nie chciałem być traktowany inaczej niż inni”

Po zakończeniu służby Kennedy powrócił do Stanów Zjednoczonych, by kontynuować naukę na wydziale prawa. Jego ojciec wyrażał dumę z postawy syna, jednak powrót do domu nie zamknął sprawy.

Kreml odpowiada po czasie. Zaoczny areszt w Moskwie

Do działań Amerykanina odniosły się rosyjskie organy ścigania. Stołeczny sąd w Moskwie wydał formalne postanowienie dotyczące obywatela USA, podejmując kroki prawne w związku z jego udziałem w konflikcie zbrojnym.

  • Zarzut: udział w walkach po stronie Kijowa w charakterze najemnika.
  • Sankcja: zagrożenie karą pozbawienia wolności od 7 do 10 lat.
  • Decyzja procesowa: zaoczne aresztowanie i umieszczenie na liście poszukiwanych.

Brak komentarza ze strony rodziny

Decyzja moskiewskiego wymiaru sprawiedliwości zapadła 12 sierpnia i została nagłośniona przez tamtejsze media. Zarówno młody prawnik, jak i jego ojciec sprawujący funkcję państwową w Waszyngtonie, postanowili nie wydawać oficjalnych oświadczeń w odpowiedzi na ruch ze strony Rosji.