Prognozy wywiadu: Walki mogą potrwać co najmniej do 2027 roku
Scenariusz szybkiego zakończenia działań zbrojnych w Ukrainie staje się coraz mniej realny. Z ustaleń zachodnich służb informacyjnych wynika, że otwarcie przestrzeni do rozmów pokojowych może nastąpić najwcześniej jesienią 2027 roku. Wyższy budżet pozwala Moskwie nie tylko na utrzymanie linii frontu, ale również na planowanie kolejnych operacji zaczepnych.
Eksperci przewidują, że w najbliższych miesiącach należy spodziewać się następujących działań:
- kontynuacji intensywnych starć na dotychczasowych odcinkach,
- szeroko zakrojonych uderzeń w ukraińską infrastrukturę krytyczną,
- nowej fali działań ofensywnych przygotowywanych na sezon zimowy.
Niezamierzone skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie
Trwające napięcia na Bliskim Wschodzie, w które zaangażowane są Stany Zjednoczone, Izrael oraz Iran, wywołały rewolucję na rynku surowcowym. Odczuwalny skok cen surowców stał się dla rosyjskiej gospodarki kołem ratunkowym, chroniąc ją przed załamaniem.
Z danych Banku Rosji wynika, że od kwietnia do czerwca dochody z eksportu wzrosły o dodatkowe 30 miliardów dolarów. Ceny flagowej rosyjskiej ropy Urals przeszły drastyczną zmianę:
- początek roku: poniżej 40 dolarów za baryłkę,
- drugi kwartał: skok do poziomu 82 dolarów.
To oznacza roczny wzrost wartości o połowę. Co więcej, w samym lipcu dochody ze sprzedaży paliw sięgnęły 934 miliardów rubli, co stanowiło skok o 18 procent i przyniosło najwyższy wynik od ponad roku.
Krótkoterminowy oddech dla wojennej machiny
Zastrzyk finansowy pozwolił Kremlowi złagodzić problem deficytu budżetowego, choć ten nadal przekracza pierwotne założenia o połowę. Mimo że głębokie trudności strukturalne rosyjskiego systemu gospodarczego nie zniknęły, bezpośrednia presja finansowa na Władimira Putina uległa wyraźnemu zmniejszeniu.
Dodatkowe kapitały pozwolą Rosji na bezproblemowe finansowanie działań zbrojnych co najmniej do nadchodzącej wiosny, a prawdopodobnie także w kolejnym sezonie wojennym.
Dzięki nowym zasobom Moskwa zyskała czas oraz stabilność ekonomiczną niezbędną do prowadzenia długotrwałego konfliktu.