Konflikty międzynarodowe

Sojusz Putina z Kimem wchodzi w nową fazę. Rosja żąda potężnej broni i ludzi

Przed planowanym szczytem rosną oczekiwania Moskwy wobec Pjongjangu. Rosja ubiega się o północnokoreańskie rakiety KN-30, setki operatorów dronów oraz nawet 50 tysięcy żołnierzy.
Sojusz Putina z Kimem wchodzi w nową fazę. Rosja żąda potężnej broni i ludzi

Zaplanowany szczyt przypieczętuje losy nowej umowy

Nadchodzące wrześniowe spotkanie Władimira Putina z Kim Dzong Unem może przynieść przełom w relacjach militarnych obu reżimów. Głównym celem rozmów na najwyższym szczeblu ma być ustalenie szczegółowych warunków dalszej współpracy wojskowej, która bezpośrednio wpłynie na przebieg konfliktu w kolejnych miesiącach.

Technologiczny skok: potężniejsze rakiety i operatorzy dronów

Z ustaleń ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR wynika, że Moskwa wywiera presję na Pjongjang w kwestii dostaw broni o niespotykanej dotąd sile rażenia. Agresor stara się o pozyskanie pocisków balistycznych KN-30, które dysponują trzykrotnie większą siłą niszczącą niż dotychczas używane wersje KN-23 i KN-24. Według informacji ujawnionych przez Andrija Czerniaka w rozmowie z portalem Liga.net, zapotrzebowanie obejmuje:

  • 120 rakiet balistycznych wraz z 6 wyrzutniami,
  • oddelegowaną wyspecjalizowaną jednostkę rakietową liczącą do 90 osób,
  • wsparcie doświadczonych kadr technicznych.

Agencja Reuters potwierdza, że proces rozmieszczania części północnokoreańskich sił rakietowych na terytorium Rosji już się rozpoczął. Z kolei gen. Wadym Skibicki z HUR przekazał stacji CNN, że w nowo przybyłej grupie 8,5 tysiąca wojskowych znajduje się około 400 operatorów bezzałogowców, przeznaczonych do atakowania miast i infrastruktury.

Zapotrzebowanie na masowy kontyngent wojskowy

Rosyjskie roszczenia nie ograniczają się jedynie do sprzętu i technologii. Z doniesień wywiadowczych wynika, że Kreml liczy na wsparcie obejmujące od 30 do 50 tysięcy żołnierzy z Korei Północnej. Byłaby to kolejna faza po wcześniejszym zaangażowaniu tysięcy wojskowych Kima w obwodzie kurskim na przełomie 2024 i 2025 roku.

Cel strategii: ciągła presja na ukraińskie społeczeństwo

Zwiększona intensywność dostaw amunicji artyleryjskiej oraz rakiet wpisuje się w długofalową taktykę Moskwy. Jak wylicza ukraiński wywiad, Rosjanie odebrali dotąd 40 rakiet KN-23/24, z których co najmniej dwie zostały użyte w ostatnich uderzeniach.

Terror rakietowy stanowi część strategii Kremla, której celem jest wzbudzanie strachu, podsycanie destrukcyjnych nastrojów i konfliktów wewnątrz Ukrainy

Przedstawiciele HUR podkreślają, że celem tych działań jest osłabienie oporu społecznego i wywarcie psychologicznej presji na obywateli Ukrainy przed zbliżającym się sezonem jesienno-zimowym.