Konflikty międzynarodowe

Nuklearny pocisk Buriewiestnik. Rosja szykuje niebezpieczny test na Północy

Na arktycznym archipelagu Nowa Ziemia trwa koncentracja rosyjskich sił wojskowych i specjalistycznych samolotów. Wszystko wskazuje na to, że Moskwa zamierza przetestować eksperymentalną rakietę o napędzie atomowym.
Nuklearny pocisk Buriewiestnik. Rosja szykuje niebezpieczny test na Północy

Niezwykle ryzykowna technologia nuklearna znowu trafia na dalekopółnocny poligon. Zwiększona obecność wojskowa w Rejonie Północnym i czasowe zamknięcie lokalnej przestrzeni powietrznej świadczą o przygotowaniach do kolejnego sprawdzianu pocisku manewrującego z własnym reaktorem atomowym. Testy tej broni od lat wywołują niepokój ze względu na ogromne zagrożenie ekologiczne.

Radiacyjny cień nad arktycznym poligonem

Główną obawę analityków budzi sama konstrukcja napędu przygotowywanej rakiety. Zastosowano w niej otwarty obieg chłodzenia reaktora, co oznacza, że instalacja może emitować groźne substancje promieniotwórcze bezpośrednio do otoczenia nawet podczas rutynowego lotu.

Ryzyko skażenia nie jest czysto teoretyczne, na co wskazują wcześniejsze incydenty związane z tym projektem:

  • Tragedia z 2019 roku: Na terenie poligonu Nienoksa nad Morzem Białym doszło do niebezpiecznej eksplozji. W zdarzeniu zginęli eksperci, a w okolicznych miejscowościach odnotowano gwałtowny, choć chwilowy wzrost poziomu promieniowania.
  • Próba z ubiegłego roku: Według informacji portalu The Barents Observer oraz deklaracji, które złożył szef rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerij Gierasimow, w październiku poprzedniego roku rakieta pokonała dystans 14 tysięcy kilometrów i spędziła w powietrzu 15 godzin.

Mobilizacja w arktycznej bazie Rogaczewo

O zbliżającym się sprawdzianie świadczy unikalny sprzęt zaobserwowany w rejonie arktycznym. Na lotnisku w archipelagu Nowej Ziemi pojawiły się dwa specjalistyczne samoloty Ił-976 SKIP. Są to latające punkty pomiarowe, których zadaniem jest nadzorowanie prób rakietowych oraz prowadzenie pomiarów promieniowania radioaktywnego.

Pierwsza z tych maszyn wylądowała w ubiegłym tygodniu, natomiast druga dołączyła w dniach 22–23 sierpnia. W bazie zaobserwowano również dodatkowe jednostki powietrzne:

  • cztery samoloty transportowe An-26,
  • pojedynczy samolot An-74D,
  • Liczne śmigłowce wsparcia.

Równolegle po wschodniej i zachodniej stronie Nowej Ziemi rozmieszczono rosyjskie okręty wojenne, których celem jest osłona i zabezpieczenie wyznaczonego akwenu.

Czym jest eksperymentalny pocisk Buriewiestnik?

Przedmiotem przygotowywanej operacji jest rakieta znana w kodzie NATO jako SSC-X-9 Skyfall. Władimir Putin po raz pierwszy zaprezentował ten projekt w 2018 roku, przedstawiając go jako strategiczne osiągnięcie technologiczne.

Według deklaracji władz w Moskwie broń ta charakteryzuje się następującymi cechami:

  • Niemal nieograniczony zasięg: Uzyskany dzięki miniaturowemu reaktorowi jądrowemu,
  • Zdolność do manewrowania: Pozwalająca na omijanie istniejących systemów obrony przeciwrakietowej,
  • Możliwość przenoszenia głowic termojądrowych.

Mimo zapewnień Kremla o wyjątkowych właściwościach uzbrojenia, pełna sprawność operacyjna pocisku Buriewiestnik wciąż pozostaje niepotwierdzona.