Polskie niebo pod specjalnym nadzorem
W związku ze zmasowanym uderzeniem rakietowym na terytorium Ukrainy, polskie służby mundurowe przeszły w tryb najwyższej gotowości. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) zdecydowało o poderwaniu par dyżurnych myśliwców oraz aktywacji naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Działania te miały na celu zabezpieczenie przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej w obliczu zagrożenia tuż za naszą granicą. Po kilku godzinach intensywnego monitorowania sytuacji, wojsko potwierdziło, że nie doszło do naruszenia polskich granic, a systemy powróciły do rutynowych zadań operacyjnych wczesnym rankiem.
Tragiczny bilans nalotów na stolicę Ukrainy
Głównym celem rosyjskich agresorów stał się Kijów, gdzie nocna cisza została przerwana serią potężnych eksplozji. Atak przeprowadzony przy użyciu dronów oraz pocisków balistycznych uderzył bezpośrednio w infrastrukturę cywilną. Według informacji przekazanych przez mera Witalija Kliczkę, bilans nocy jest dramatyczny:
- Potwierdzono śmierć pięciu osób.
- Rannych zostało co najmniej 34 mieszkańców, z których większość trafiła do szpitali.
- Wśród poszkodowanych znaleźli się ratownicy medyczni udzielający pomocy na miejscu zdarzenia.
Pociski trafiły między innymi w wielopiętrowy obiekt hotelowy zlokalizowany przy Bulwarze Szewczenki oraz budynki mieszkalne. Mieszkańcy Kijowa po raz kolejny zostali zmuszeni do szukania schronienia w podziemnych stacjach metra, które służą za tymczasowe schrony.
Dyplomacja w cieniu rakiet
Wydarzenia te wymusiły nagłą zmianę planów najwyższych władz Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski, przebywający z wizytą dyplomatyczną w Irlandii, podjął decyzję o jej natychmiastowym przerwaniu i powrocie do kraju. Ukraiński przywódca już wcześniej sygnalizował, że Rosja może przygotowywać się do eskalacji ataków powietrznych.
Wojska rosyjskie przygotowują kolejne zmasowane uderzenia. Musimy być gotowi na każdy scenariusz
Słowa te, wypowiedziane przez Zełenskiego jeszcze przed powrotem do Kijowa, podkreślają powagę sytuacji i konieczność stałej czujności zarówno ukraińskiej obrony, jak i państw sąsiednich należących do sojuszu NATO.