Wiadomości

Atomowy sojusz Moskwy i Teheranu. Gigantyczna inwestycja za 25 mld dolarów

Teheran i Moskwa zacieśniają współpracę energetyczną, planując budowę ogromnego kompleksu jądrowego w prowincji Hormozgan. Projekt o wartości 25 miliardów dolarów wygeneruje aż 5 gigawatów mocy i zwiększy zależność Iranu od Rosji.
Atomowy sojusz Moskwy i Teheranu. Gigantyczna inwestycja za 25 mld dolarów

Irański sektor energetyczny zmaga się z poważnymi deficytami prądu w okresach najwyższego zapotrzebowania. Odpowiedzią na te problemy ma być ścisła kooperacja technologiczna z Moskwą, która zakłada powstanie potężnego kompleksu nuklearnego na południu kraju.

Szczegóły gigantycznej inwestycji w prowincji Hormozgan

Nowy obiekt powstanie w sąsiedztwie miejscowości Sirik, tuż nad wodami Zatoki Perskiej. Jak ujawnił ambasador Iranu w Rosji, Kazem Jalali, strony uzgodniły już warunki finansowe oraz wyznaczyły konkretną działkę.

Przedsięwzięcie ma zająć obszar około 500 hektarów, a sformalizowany kontrakt opiewa na sumę 25 miliardów dolarów. Za prace inżynieryjne oraz wykonanie odpowiada rosyjski koncern Rosatom.

Kluczowe założenia techniczne przedsięwzięcia obejmują:

  • instalację czterech nowocześnie zaprojektowanych reaktorów trzeciej generacji,
  • uzyskanie łącznej wydajności sięgającej 5 gigawatów energii,
  • możliwość przyszłego rozbudowania obiektu do łącznie ośmiu bloków,
  • długofalowe powiązanie irańskiego sektora nuklearnego z rosyjską myślą technologiczną.

Dotychczasowe zaplecze atomowe i problem deficytu energii

Mimo powracających w przestrzeni medialnej doniesień o rzekomym sparaliżowaniu programu jądrowego Teheranu, dane Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) wskazują na nieprzerwaną pracę komercyjnego obiektu Bushehr 1. Wspomniana elektrownia, również wzniesiona przy udziale Rosjan, stabilnie dostarcza do sieci moc netto na poziomie 915 megawatów.

Choć teren kompleksu w Buszehr stał się w 2026 roku celem ataku rakietowego – w wyniku którego śmierć ponosił strażnik – kluczowa infrastruktura oraz bariery chroniące przed promieniowaniem pozostały nietknięte.

Szczyt w Biszkeku i dyplomatyczna gra mocarstw

Projekt w Sirik stanowi zaledwie jeden z elementów szerszego porozumienia. Nadchodzący szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy w stolicy Kirgistanu będzie miejscem bezpośrednich rozmów prezydenta Iranu, Masuda Pezeshkiana, z Władimirem Putinem. Obydwaj przywódcy mają doprecyzować harmonogram prac oraz kwestie finansowe inwestycji, opierając się na wcześniej zawartym, 20-letnim pakiecie partnerstwa strategicznego.

W tle tych ustaleń dochodzi do dyskretnych kontaktów na linii Waszyngton–Moskwa. Przykładem był niedawny pobyt szefa CIA Johna Ratcliffe'a w stolicy Rosji, który Donald Trump określił mianem rozmów „półrutynowych”. Zarządzanie ryzykiem poprzez utajnione kanały wywiadowcze pozwala mocarstwom utrzymać kontrolę nad sytuacją, choć zacieśniający się alians atomowy Rosji i Iranu wywołuje spory sceptycyzm ze strony Białego Domu.