Rosja-Ukraina

Ukraina zmienia strategię. Tysiąc dronów na dobę ma uderzyć w głąb Rosji

Kluczowy etap wojny przeniósł się w powietrze. Kijów stawia na masową produkcję własnych bezzałogowców, chcąc ponad trzykrotnie zwiększyć częstotliwość ataków na cele w głębi Rosji.
Ukraina zmienia strategię. Tysiąc dronów na dobę ma uderzyć w głąb Rosji

Powietrzna rewolucja na froncie

O losach trwającego konfliktu nie rozstrzygną już wyłącznie starcia na lądzie czy akwenach morskich. Ukraińskie władze wskazują, że ciężar walk przeniósł się w przestrzeń powietrzną, a nadchodząca „bitwa o niebo” stanie się kluczowym czynnikiem dla dalszego przebiegu wojny.

Jest to bezpośrednia odpowiedź na narastające zagrożenie ze strony rosyjskich bezzałogowców, w tym odrzutowych maszyn typu Shahed. Aby skutecznie odpierać te ataki i przejąć inicjatywę, Kijów stawia na drastyczne zwiększenie własnych możliwości uderzeniowych.

Trzykrotny wzrost skali ataków

Nowy plan operacyjny ukraińskiej armii zakłada bezprecedensową intensyfikację działań. Obecnie siły zbrojne wykorzystują średnio ponad 300 bezzałogowców na dobę, jednak cel został wyznaczony znacznie wyżej.

  • Dotychczasowa skala: ponad 300 dronów dziennie
  • Docelowy wolumen: 1000 dronów każdego dnia
  • Główny cel: obiekty wojskowe oraz infrastruktura w głębi terytorium Rosji

Prezydent Wołodymyr Zełenski określa te wymierzone w rosyjskie zaplecze uderzenia mianem swoistych „dalekosiężnych sankcji”.

Przełom w krajowej zbrojeniówce

Decyzje dotyczące przestawienia zwrotnicy na produkcję własną zapadły podczas niedawnego posiedzenia Sztabu Naczelnego Dowództwa. Uniezależnienie się od zewnętrznych dostaw oraz maksymalne napędzenie rodzimego przemysłu zbrojeniowego stały się absolutnym priorytetem Ukraińców.

Szczegóły techniczne nowo powstających maszyn oraz harmonogram osiągnięcia zakładanej wydajności pozostają utajnione ze względów bezpieczeństwa. Władze nie ujawniają ani specyfikacji bezzałogowców, ani dokładnych terminów realizacji poszczególnych etapów tego przedsięwzięcia.