Ukraińskie terytoria położone z dala od linii frontu muszą przygotować się na wyższy poziom zagrożenia. Na pole walki trafiły zmodyfikowane pociski balistyczne 9M723-2, znane pod nazwą Iskander-1000. Choć ulepszona broń pozwala Rosjanom na rażenie celów z znacznie większej odległości, analitycy wskazują na wyraźne ograniczenia techniczne i wytwórcze po stronie agresora.
Co oznacza dodatkowe 160 kilometrów zasięgu?
Dotychczas używane przez wojska rosyjskie uzbrojenie typu Iskander-M (wariant 9M723-1) dysponowało zasięgiem dochodzącym do 390 kilometrów. Wprowadzenie modyfikacji wydłużyło ten dystans do około 550 kilometrów, co oznacza wzrost możliwości rażenia o blisko 30 procent.
Zwiększona donośność umożliwia Rosji stacjonowanie wyrzutni w głębi własnego terytorium. W praktyce zmiana ta niesie ze sobą konkretne konsekwencje:
- Nowe strefy zagrożenia: pociski mogą sięgać obszarów Ukrainy, które wcześniej pozostawały poza ich polem rażenia.
- Brak zmian dla stolicy: sam Kijów znajdował się w zasięgu już przy podstawowych wersjach broni, więc uderzenia te nie stanowią dla niego nowej jakościowo sytuacji.
- Wykrywalność radarowa: większa moc wymagała zastosowania dłuższego silnika, co zwiększyło gabaryty konstrukcji i może ułatwić jej wcześniejsze wykrycie przez ukraińskie stacje radary.
Ewolucja zamiast nowej broni i tempo produkcji
W ocenie eksperta lotniczego Bohdana Dolince, który przedstawił analizę dla agencji UNIAN, nie mamy do czynienia z fabrycznie nowym systemem, lecz z głęboką modyfikacją. Nowy wariant wykorzystuje te same zestawy startowe (zestawy Bora-M), a masa głowicy bojowej utrzymała się na poziomie do 500 kg.
blockquote>
Pierwsze potwierdzone przypadki użycia zmodyfikowanego wariantu 9M723-2 odnotowano podczas letnich ataków na Kijów.
Zwiększenie dystansu lotu nie oznacza jednak masowych uderzeń nowym sprzętem. Ograniczeniem pozostają moce fabryczne – rosyjski przemysł zbrojeniowy jest w stanie dostarczać średnio od 30 do 40 sztuk tych rakiet miesięcznie. Taka skala wytwórcza wyklucza gwałtowne nasycenie linii frontu zmodernizowanym uzbrojeniem.