Widmo próżni bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie
Koniec wieloletniego partnerstwa wojskowego w Iraku staje się faktem. Waszyngton podjął decyzję o wycofaniu swoich wojsk z ostatniej placówki wojskowej w Irbilu oraz o zakręceniu kurka z pieniędzmi dla kurdyjskiej formacji peszmergów. Ruch ten wywołał natychmiastowe obawy ekspertów o destabilizację regionu.
Przedstawiciele lokalnych władz wskazują, że brak amerykańskiej obecności stworzy niebezpieczny wyłom, który szybko mogą wykorzystać oponenci USA. Iran, który w przeszłości wielokrotnie ostrzeliwał iracki Kurdystan rakietami i dronami, dostaje jasny sygnał do zwiększenia swojej presji.
Geopolityczne konsekwencje decyzji Waszyngtonu
Analitycy nie mają wątpliwości, że rezygnacja z długofalowego wsparcia Kurdów zmieni układ sił w tej części świata. Według opinii Yerevana Saeeda, stojącego na czele organizacji Globalna Kurdyjska Inicjatywa Pokojowa z siedzibą w Waszyngtonie, ograniczenie pomocy dla lokalnych sił zbrojnych zagraża równowadze regionalnej.
Jeśli Kurdowie pozostaną bez pomocy, będzie to wielkie zwycięstwo Iranu, Chin i Rosji.
Wstrzymanie finansowania odczytywane jest globalnie jako wyraźny dowód na rezygnację USA z roli długoterminowego gwaranta bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.
Oficjalna argumentacja Pentagonu i bilans wsparcia
Amerykańska administracja pod przywództwem Donalda Trumpa uzasadnia ten krok osiągnięciem kluczowych celów militarnych oraz koniecznością przesunięcia środków budżetowych. Zgodnie z oficjalną narracją:
- Wspólnota międzynarodowa doprowadziła do ostatecznego rozbicia struktur Państwa Islamskiego,
- Priorytety finansowe USA wymagają alokacji zasobów na inne odcinki polityki zagranicznej i obronnej.
Decyzja ta kończy etap trwający od 2014 roku, kiedy to wojska amerykańskie powróciły do Iraku (po wcześniejszym wycofaniu w 2011 roku), by wraz z peszmergami powstrzymać ekspansję dżihadystów.
Liczby, terminy i ewentualne alternatywy
Armia irackiego Kurdystanu liczy obecnie blisko 180 tysięcy żołnierzy. Tylko od początku 2026 roku z budżetu USA przekazano 61 milionów dolarów na szkolenie i wyposażenie tych sił. Dotychczasowe umowy wygasają jednak 30 września, a pełne wstrzymanie środków planowane jest na 2027 rok.
Mimo definitywnych zapowiedzi cięć, resort obrony w Waszyngtonie nie wyklucza całkowicie współpracy. W Pentagonie trwają jeszcze wewnętrzne analizy dotyczące ewentualnych alternatywnych form wspierania stabilności Iraku w kolejnych latach.