Konflikty międzynarodowe

Wzrost napięcia na La Manche. Trzydniowa obława Royal Navy na rosyjskie okręty

Brytyjska marynarka wojenna przeprowadziła intensywną, trwającą trzy doby operację śledzenia rosyjskich okrętów wojennych oraz statków handlowych. Działania w rejonie kanału La Manche wpisują się w wyraźny wzrost napięcia na europejskich wodach.
Wzrost napięcia na La Manche. Trzydniowa obława Royal Navy na rosyjskie okręty

Kontrola nad kluczowymi szlakami żeglugowymi Europy Zachodniej ponownie stała się areną bezpośredniej konfrontacji wojskowej. Zwiększona obecność jednostek z Rosji w pobliżu brytyjskich wód terytorialnych zmusza siły NATO do ciągłej gotowości, czego dowodem jest ostatnia rozbudowana misja obserwacyjna w rejonie cieśniny Kaletańskiej oraz Morza Północnego.

Przekazanie pałeczki u wybrzeży Francji

Trwająca pełne trzy doby akcja nie zakończyła się na wodach podległych bezpośrednio Londynowi. Brytyjczycy prowadzili nadzór nad rosyjskim konwojem aż do rejonu francuskiej miejscowości Ushant, gdzie monitoring przejęły sojusznicze jednostki Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Dowódca fregaty HMS St Albans, komandor Oli Ayers, zaznaczył strategiczny wymiar tych działań:

Nasza fregata działała wraz z okrętami i samolotami NATO, eskortując oraz obserwując rosyjskie okręty wojenne i jednostki handlowe. W kolejnych miesiącach będziemy kontynuować podobne misje we współpracy z sojusznikami.

Siły zaangażowane w trzydniową operację

W działaniach po stronie brytyjskiej wzięły udział zróżnicowane jednostki morskie i lotnicze, gwarantujące pełny nadzór nad sytuacją:

  • HMS Duncan – zaawansowany niszczyciel rakietowy,
  • HMS St Albans – fregata operująca ze specjalistycznym śmigłowcem Merlin na pokładzie,
  • HMS Severn oraz HMS Mersey – okręty patrolowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo wód przybrzeżnych.

Głównym celem obserwacji był rosyjski niszczyciel Admirał Lewczenko, który osłaniał podróżujące na południe statki handlowe Generał Skobielew oraz Sparta. W tym samym rejonie przemieszczała się także rosyjska fregata Nieustraszimyj, a patrolowiec HMS Mersey osobno śledził wojskowy tankowiec zaopatrzeniowy Akademik Paszyn.

Rosnąca aktywność i tło incydentu

Ostatnie wydarzenia na kanale La Manche stanowią element szerszego zjawiska. Brytyjskie Ministerstwo Obrony odnotowało w pierwszych ośmiu miesiącach roku aż 25-procentowy wzrost incydentów wymagających reakcji i śledzenia floty Federacji Rosyjskiej.

Rygorystyczne procedury bezpieczeństwa i wzmożone patrole są bezpośrednim następstwem wydarzeń z czerwca. Wówczas służby Wielkiej Brytanii zatrzymały na kanale La Manche tankowiec Smyrtos, jednostkę objętą międzynarodowymi sankcjami, co znacząco zaostrzyło kurs Londynu wobec rosyjskiej żeglugi w tym regionie.