Władze w Kijowie konsekwentnie realizują nową strategię pamięci narodowej, której celem jest sprowadzenie do kraju szczątków zasłużonych postaci z historii Ukrainy. Najnowszym elementem tego procesu jest uroczysty pochówek Jewhena Konowalca, który po dziesięcioleciach spoczął na ziemi ojczystej.
Plan budowy Panteonu i systemowe zmiany
Działania te wpisują się w szerszy plan powołania Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Formalne podstawy do stworzenia tej instytucji dała ustawa uchwalona przez Radę Najwyższą 1 lipca, gdy projekt poparło 287 parlamentarzystów. Inicjatywa, za którą stoi prezydent Wołodymyr Zełenski, zakłada sukcesywny powrót symbolicznych figur ukraińskiego ruchu niepodległościowego.
To nie pierwszy tego typu gest w ostatnich miesiącach. Pod koniec maja br. na tym samym cmentarzu ponownie pochowano innego działacza OUN, Andrija Melnyka, wraz z małżonką Sofią. Władze zapowiadają, że to dopiero początek akcji ekshumacyjnych poza granicami państwa.
Symboliczne pożegnanie dowódcy OUN
Główne uroczystości związane ze sprowadzeniem szczątków pierwszego szefa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz pułkownika wojsk Ukraińskiej Republiki Ludowej odbyły się na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci pod Kijowem. Dowódca, który zginął w 1938 roku, dotychczas spoczywał w Holandii na cmentarzu Crooswijk w Rotterdamie.
Procedura ekshumacji rozpoczęła się 11 sierpnia, a po dwóch dniach szczątki z honorami wojskowymi przewieziono do ojczyzny. Wraz z nimi sprowadzono nagrobek, który ma trafić do placówki muzealnej w rodzinnej miejscowości działacza – Zaszkowie w obwodzie lwowskim. Docelowo obecne miejsce pochówku ma charakter tymczasowy, do momentu powstania docelowego Panteonu.
Podczas wydarzenia głowa państwa wygłosiła przemówienie, akcentując rangę wydarzenia:
blockquote>Dziś wszyscy uczestniczymy w wydarzeniu o znaczeniu narodowym, kiedy Ukraina po raz kolejny przywraca najwyższą sprawiedliwość historyczną, sprawiedliwość dla samej siebie. Sprowadzamy do domu wybitnego syna narodu ukraińskiego.
Reakcje w Polsce i tło dyplomatyczne
Oficjalny kult postaci związanych z OUN oraz plany rozwoju polityki historycznej wywołują wyraźny sprzeciw w Polsce. Szczególne obawy budzą wypowiedzi ukraińskich polityków – poseł Mykyta Poturajew, zaangażowany w prace nad ustawą o Panteonie, nie wykluczył w przyszłości upamiętnienia m.in. Stepana Bandery.
Relacje dwustronne dodatkowo obciążyła niedawna decyzja o nadaniu patronatu "Bohaterów UPA" dla Samodzielnego Centrum Operacji Specjalnych "Północ". Działania te spotkały się z krytyczną reakcją ze strony najważniejszych przedstawicieli polskich władz, w tym szefa rządu Donalda Tuska, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz polskiej dyplomacji.