USA

Spięcie na linii Ottawa-Waszyngton. Kanada odpowiada twardymi cłami

Załamanie negocjacji handlowych z USA skłoniło Kanadę do natychmiastowej riposty. Ottawa wprowadza odwetowe cła 1:1, by chronić rodzimy przemysł, rolnictwo i rynek pracy przed decyzjami Donalda Trumpa.
Spięcie na linii Ottawa-Waszyngton. Kanada odpowiada twardymi cłami

Wojna handlowa w Ameryce Północnej wkracza w fazę otwartej konfrontacji. Po odrzuceniu najnowszych wymogów Białego Domu, władze w Ottawie postanowiły nie ulegać presji ze strony Waszyngtonu i ogłosiły wprowadzenie symetrycznych taryf celnych.

Strategiczne uderzenie: Jakie branże obejmie odpowiedź Ottawy?

Kanadyjski odwet opiera się na zasadzie pełnej wzajemności. Choć szczegółowa lista towarów zostanie ujawniona w najbliższym czasie, rząd w Ottawie wskazał kluczowe sektory, które znajdą się na celowniku. Nowe opłaty mają za zadanie zabezpieczyć krajowych przedsiębiorców, rolników oraz pracowników przed skutkami polityki USA.

Środki odwetowe dotkną przede wszystkim:

  • sektor hutniczy, celulozowy oraz papierniczy,
  • branżę rolną wraz z producentami maszyn rolniczych,
  • przetwórstwo mleczarskie,
  • rynek elektroniki oraz sprzętu AGD.

Kulisy zerwania rozmów: Ostatnie żądania Białego Domu

Początkowo wydawało się, że strony zdołają wypracować kompromis, zwłaszcza że prezydent USA wstrzymał nowe taryfy na trzy dni. Do załamania rokowań doszło jednak podczas nocnych dyskusji z piątku na sobotę, kiedy strona amerykańska tuż przed końcem rozmów próbowała wprowadzić niespodziewane korekty do ustalonych kwestii.

Kanadyjska delegacja zrezygnowała z dalszego dialogu na narzuconych warunkach. Postawę rządu zwięźle podsumował Carney:

Nie możemy zaakceptować tego, co nam zaproponowano, i nie spełnimy ich żądań

Mimo przerwania rozmów, Ottawa zapewnia o swojej gotowości do powrotu do stołu negocjacyjnego, o ile relacje będą oparte na partnerstwie.

Miliardowe straty po decyzji Donalda Trumpa

Wprowadzone przez prezydenta USA 50-procentowe cła bezpośrednio godzą w kanadyjski eksport, którego wartość szacuje się na około 20 miliardów dolarów. Amerykańskie obostrzenia objęły bardzo szeroki wachlarz dóbr – od produktów mlecznych, mebli, odzieży i wina, po materiały budowlane takie jak cement, a nawet sprzęt hokejowy i wędki.