Widmo utraty wpływu na kluczowe decyzje międzynarodowe wymusiło na amerykańskiej administracji podjęcie konkretnych kroków finansowych. Tuż przed wystąpieniem Donalda Trumpa na corocznym Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, Waszyngton uruchamia procedurę przelewu setek milionów dolarów.
Presja przepisów i ryzyko utraty wpływów
Głównym motywem skłaniającym Biały Dom do działania są twarde regulacje zawarte w Karcie Narodów Zjednoczonych. Zgodnie z jej 19. artykułem, państwo zalegające z opłatami za okres co najmniej dwóch pełnych lat automatycznie traci możliwość głosowania w Zgromadzeniu Ogólnym.
Dla Stanów Zjednoczonych brak spłaty część zobowiązań oznaczałby realną groźbę utraty głosu już na początku przyszłego roku. Były przedstawiciel instytucji, Eugene Chen, zwrócił uwagę, że nadchodzący przelew pozwoli organizacji jedynie chwilowo odetchnąć i zapewni środki na bieżące wydatki, takie jak pensje pracowników, ale nie rozwiąże długoterminowego problemu zadłużenia.
Zastrzyk gotówki wobec ogromnych zaległości
Informacja o planowanej wpłacie ujrzała światło dzienne dzięki dyplomatycznej korespondencji Departamentu Stanu do Kongresu, do której dotarła agencja Reuters. Z dokumentu wynika, że Amerykanie zamierzają przeznaczyć na konto ONZ dokładnie 725 milionów dolarów.
Suma ta, choć znacząca, pokrywa jedynie nieco ponad 20 procent całkowitych zaległości USA, które według majowych szacunków ONZ przekraczają 4 miliardy dolarów. Mimo że Waszyngton odpowiada za największą część budżetu tej instytucji, od dawna kwestionuje podawaną wysokość długu, wskazując na nieuwzględnione wcześniej wpłaty częściowe.
Kryzys finansowy i polityka oszczędności
Przelew nadchodzi w krytycznym momencie dla samej organizacji. Sekretarz generalny Antonio Guterres wielokrotnie alarmował, że ONZ zmierza ku finansowej katastrofie i stoi przed realnym ryzykiem utraty płynności.
Sytuację instytucji skomplikowała w ostatnich latach polityka Białego Domu, ukierunkowana na redukcję wydatków i wycofywanie się ze wspierania międzynarodowych struktur, w tym Światowej Organizacji Zdrowia. W reakcji na odcięcie od części funduszy, ONZ została zmuszona do wdrożenia szeroko zakrojonych cięć budżetowych oraz szukania natychmiastowych oszczędności operacyjnych.