Rejon Morza Bałtyckiego po raz kolejny stał się areną niepokojącego zdarzenia lotniczego. Fiński resort obrony poinformował o wykryciu nieautoryzowanej obecności rosyjskiego samolotu państwowego w zachodniej części Zatoki Fińskiej.
Przebieg incydentu w rejonie wyspy Utö
Z ustaleń przekazanych przez fińską straż graniczną wynika, że rosyjska maszyna przebywała w przestrzeni powietrznej Finlandii przez około trzy minuty. W tym czasie zdążyła pokonać odległość blisko pięciu mil morskich wewnątrz fińskich wód terytorialnych.
Sytuacja rozegrała się niedaleko wyspy Utö, położonej na obszarze Morza Archipelagowego pomiędzy Turku a Wyspami Alandzkimi. To wysunięty najdalej na południe zamieszkany skrawek lądu w Finlandii, stanowiący punkt o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa militarnego kraju.
Seria incydentów i natychmiastowa reakcja wojska
Obecne zdarzenie nie jest odosobnionym epizodem, lecz wpisuje się w obserwowany od pewnego czasu wzrost aktywności rosyjskiego lotnictwa państwowego w tym akwenie.
- Majowy przelot Ił-18: Pod koniec maja w okolicach wybrzeża między Inkoo a Raseborgiem fińską granicę przekroczył pasażerski Ił-18 zmierzający do Królewca. Jak wykazały analizy, pilot zboczył wówczas z kursu z powodu omijania frontu burzowego.
- Odpowiedź sił powietrznych: We wspomnianym majowym przypadku Helsinki zareagowały natychmiastowo – do identyfikacji oraz przechwycenia obcego samolotu podniesiono myśliwiec F/A-18 Hornet.
Analiza służb i sygnał z Helsinek
Sprawa najnowszego wtargnięcia w rejonie Utö trafiła pod lupę fińskich służb wywiadowczych oraz straży granicznej, które poddały incydent szczegółowej weryfikacji.
Władze w Helsinkach wyraźnie zaznaczają, że każda próba powtórzenia podobnego scenariusza i podważenia integralności terytorialnej spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią dyplomatyczną oraz militarną.