Konflikty międzynarodowe

Przełom w Kijowie? Były minister uderza w Zełenskiego i żąda wyborów

Spadek poparcia dla Wołodymyra Zełenskiego zbiegł się z otwartym buntem byłego szefa resortu obrony. Mychajło Fedorow nawołuje do natychmiastowego głosowania, podczas gdy sondaże wskazują na jego porażkę w II turze.
Przełom w Kijowie? Były minister uderza w Zełenskiego i żąda wyborów

Ukraińska scena polityczna stoi w obliczu poważnych przetasowań. Coraz wyraźniejszy spadek zaufania społecznego do Wołodymyra Zełenskiego idzie w parze z narastającą presją ze strony dawnych współpracowników, którzy domagają się powrotu do procedur demokratycznych pomimo trwającego konfliktu zbrojnego.

Sondażowe ostrzeżenie dla Kijowa

Kluczowym tłem dla obecnych napięć są najnowsze badania opinii publicznej przeprowadzone przez ukraiński ośrodek Socis. Choć oficjalne terminy wyborów parlamentarnych i prezydenckich upłynęły odpowiednio w 2023 i 2024 roku, ewentualna reelekcja obecnego przywódcy stoi pod dużym znakiem zapytania.

Z ustaleń analityków wynika, że w pierwszej turze starcia o fotel prezydencki Wołodymyr Zełenski mógłby liczyć na 22,3% głosów, nieznacznie wyprzedzając gen. Wałerija Załużnego (21,4%) oraz Mychajłę Fedorowa (13,1%). Prawdziwe wyzwanie pojawia się jednak w hipotetycznych pojedynkach bezpośrednich:

  • Starcie z Wałerijem Załużnym: były naczelny dowódca deklasuje Zełenskiego wynikiem 66,2% do 33,8%.
  • Pojedynek z Mychajłą Fedorowem: dawny minister obrony wygrywa z obecnym szefem państwa stosunkiem 63,8% do 36,2%.

Apel o głosowanie i zarzuty o kryzys państwa

Wykorzystując słabnące notowania szefa państwa, Mychajło Fedorow wystosował publiczne wezwanie do jak najszybszej organizacji elekcji. Będąc wcześniej kluczową postacią w obozie rządzącym, kategorycznie odrzucił stanowisko Kijowa, według którego stan wojenny ma całkowicie blokować procesy wyborcze.

W opublikowanym wideo były urzędnik zwrócił uwagę na gwałtownie rosnącą korupcję oraz słabość systemową instytucji, co jego zdaniem bezpośrednio szkodzi wysiłkom obronnym kraju. Podkreślił przy tym, że przedłużający się konflikt nie może być bezterminowym usprawiedliwieniem dla ograniczenia demokracji, apelując o wypracowanie bezpiecznych i legalnych rozwiązań umożliwiających obywatelom głosowanie.

Bilans dokonań i polityczne tło dymisji

Mychajło Fedorow stracił stanowisko szefa resortu obrony pod koniec lipca, po zaledwie półrocznej posłudze. Odejście cenionego dotąd reformatora wywołało spory rezonans, gdyż przypisywano mu kluczowe sukcesy technologiczno-militarne Kijowa:

  • stworzenie ukraińskiej Armii IT prowadzącej operacje w cyberprzestrzeni,
  • rozwój programu masowej rozbudowy potencjału bezzałogowców (Armia Dronów),
  • skuteczne wynegocjowanie z firmą SpaceX blokady systemu Starlink dla wojsk rosyjskich.

Z ustaleń stacji BBC wynika, że bezpośrednią przyczyną dymisji był konflikt ministra z naczelnym dowódcą armii, Ołeksandrem Syrskim. Fedorow odrzucił później propozycję objęcia funkcji wicepremiera, domagając się powrotu do resortu obrony. Dzisiejsza wzmożona aktywność polityka w mediach społecznościowych jest powszechnie oceniana jako początek budowania przez niego nowego ruchu politycznego.