Kulisy przesłuchania w Warszawie
W murach Kancelarii Prezydenta RP doszło do istotnej czynności procesowej. Przedstawicielka gdańskiej prokuratury osobiście udała się do stolicy, aby odebrać zeznania od Karola Nawrockiego. Choć spotkanie odbyło się w miniony czwartek, informacja o tym fakcie nie była wcześniej upubliczniana przez organy ścigania ani służby prasowe głowy państwa.
Zorganizowanie przesłuchania wymagało od śledczych determinacji. Jak przyznaje Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, konieczne było dwukrotne wysyłanie pism do kancelarii, aby ostatecznie ustalić dogodny termin spotkania z byłym dyrektorem gdańskiej placówki muzealnej.
O co chodzi w aferze apartamentowej?
Głównym wątkiem prowadzonego postępowania jest podejrzenie nadużycia uprawnień przez osoby pełniące funkcje publiczne. Śledczy analizują mechanizm udostępniania pokoi oraz luksusowych apartamentów, które znajdują się w zasobach Muzeum II Wojny Światowej. Kluczowym pytaniem jest to, dlaczego wybrane osoby mogły korzystać z tych lokali bez ponoszenia jakichkolwiek opłat.
Z ustaleń śledztwa wynika, że skala procederu mogła być znacząca. W przypadku samego Karola Nawrockiego badany jest okres między 2018 a 2021 rokiem. Pojawiają się informacje o braku płatności za rezerwacje opiewające łącznie na blisko 200 dni. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, za tego typu czyny funkcjonariuszom publicznym może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Szeroki zakres czasowy i personalny
Prokuratura nie ogranicza się jedynie do działalności jednego dyrektora. Postępowanie obejmuje szeroki horyzont czasowy – od połowy października 2017 roku aż do czerwca 2024 roku. W tym przedziale placówką zarządzały trzy osoby:
- Karol Nawrocki,
- Grzegorz Berendt,
- Rafał Wnuk.
Wszyscy wymienieni menedżerowie kultury zostali już poproszeni o złożenie wyjaśnień w charakterze świadków. Obecnie śledczy koncentrują się na analizie zgromadzonej dokumentacji wewnętrznej muzeum, co ma pozwolić na podjęcie finalnych decyzji o ewentualnych zarzutach.
Nie tylko muzeum
Postępowanie znajduje się obecnie na końcowym etapie, jednak prokuratura wciąż ma pozyskać dodatkową dokumentację, zanim zapadną ostateczne decyzje procesowe.
Warto wspomnieć, że aktywność śledczych w Gdańsku nie kończy się na sprawie lokali muzealnych. Równolegle toczy się inne, odrębne dochodzenie. Dotyczy ono okoliczności nabycia prywatnej nieruchomości od Jerzego Ż. przez rodzinę Nawrockich. Choć są to dwa niezależne wątki, oba skupiają uwagę opinii publicznej na standardach zarządzania mieniem i etyce osób piastujących wysokie stanowiska państwowe.