Komunikacyjny paraliż na trasie do Londynu
Podróżni w Wielkiej Brytanii muszą przygotować się na ogromne utrudnienia po tym, jak doszło do niebezpiecznego incydentu na torach. Operator East Midlands Railway ogłosił, że do końca dnia zawieszono wszystkie kursy do i z Londynu. Najtrudniejsza sytuacja panuje na odcinku między Luton a Bedford, gdzie ruch został całkowicie wstrzymany.
Przebieg zdarzenia pod Bedford
Do wypadku doszło na południe od miejscowości Bedford. Według wstępnych ustaleń, na tym samym torze znalazły się dwa składy pasażerskie. Jeden z pociągów z impetem uderzył w tył poprzedzającego go pojazdu. Skala zniszczeń i charakter zdarzenia sprawiły, że służby ratunkowe potraktowały sytuację jako incydent o charakterze masowym.
Służby ratunkowe w pełnej mobilizacji
Na miejscu katastrofy błyskawicznie pojawiły się jednostki specjalistyczne. W akcji biorą udział:
- śmigłowiec ratownictwa medycznego,
- zespoły reagowania w strefach zagrożenia (HART),
- liczne zastępy straży pożarnej oraz policja.
Choć nie podano jeszcze precyzyjnej liczby poszkodowanych, doniesienia wskazują na możliwość odniesienia obrażeń przez nawet kilkadziesiąt osób. Przedstawiciele związku zawodowego RMT wyrazili głębokie zaniepokojenie stanem zdrowia pasażerów oraz personelu pokładowego.
Reakcja władz i wsparcie dla poszkodowanych
Głos w sprawie zabrała brytyjska minister transportu, Heidi Alexander. W mediach społecznościowych podziękowała ratownikom za ich poświęcenie i zapewniła o ścisłej współpracy rządu z przewoźnikami.
„Monitorujemy sytuację i współpracujemy z branżą kolejową, aby zapewnić niezbędną pomoc wszystkim osobom dotkniętym tym zdarzeniem” – przekazała minister Alexander.
Służby apelują do okolicznych mieszkańców oraz bliskich pasażerów o omijanie rejonu wypadku, aby umożliwić swobodny przejazd pojazdom ratunkowym.