Rosja-Ukraina

Kreml planuje wybory na okupowanych terenach. Kijów przypomina o karach

Moskwa zamierza przeprowadzić wybory do Dumy Państwowej na anektowanych obszarach Ukrainy we wrześniu 2026 roku. Ukraińskie środowisko naukowe nawołuje do bojkotu, a władze przypominają o surowych konsekwencjach za kolaborację.
Kreml planuje wybory na okupowanych terenach. Kijów przypomina o karach

Odpowiedzialność karna a przymus. Gdzie leży granica?

Artykuł 111-1 ukraińskiego Kodeksu karnego wyraźnie wskazuje konsekwencje grożące za dobrowolny udział w organizacji nielegalnych procedur wyborczych na terenach zajętych przez siły rosyjskie. Ukraińskie władze podkreślają, że osoby angażujące się w promowanie i przygotowanie takich przedsięwzięć poniosą odpowiedzialność za kolaborację.

Jednocześnie instytucje państwowe różnicują postawy obywateli, wskazując, że udział wynikający z bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia nie jest utożsamiany ze świadomym współdziałaniem z reżimem.

Apel środowiska naukowego o całkowity bojkot

Do sprawy odniosło się również Zarząd Ukraińskiego Towarzystwa Socjologicznego. Eksperci zaapelowali do zagranicznych oraz krajowych agencji badawczych, redakcji i socjologów o całkowite zignorowanie nadchodzącej kampanii.

Wystosowany apel obejmuje:

  • Odmowę przeprowadzania sondaży exit poll i badań opinii na zajętych obszarach.
  • Brak udziału w jakichkolwiek projektach realizowanych w ramach rosyjskiej kampanii.
  • Zaniechanie publikowania doniesień oraz relacji z przebiegu plebiscytu.

Wrzesień 2026: Działania legitymizujące i groźba mobilizacji

Samo wydarzenie, poprzez które Moskwa dąży do stworzenia pozorów sankcjonowania aneksji, ma odbyć się w dniach 18–20 września 2026 roku. Rosyjskie plany zakładają przeprowadzenie głosowania do Dumy Państwowej na terenie obwodów zaporoskiego, chersońskiego, ługańskiego i donieckiego oraz na Półwyspie Krymskim.

W ocenie Kijowa działania te mają bezpośredni związek z zamierzeniami militarnymi agresora. Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że w latach 2026–2027 rosyjski aparat władzy dąży do wcielenia do wojska nawet 300 tysięcy ludzi, a sztucznie zorganizowany proces wyborczy może posłużyć jako jedno z narzędzi ułatwiających sprawny przebieg rekrutacji.