Relacje na linii Pałac Prezydencki – rząd ponownie uległy ochłodzeniu. Kością niezgody stał się sposób przekazywania meldunków wywiadowczych oraz polityka wobec rynku kryptowalut. Na sugestie prezydenta Karola Nawrockiego o rzekomym reglamentowaniu danych dla głowy państwa stanowczo zareagował koordynator służb specjalnych.
Procedury i fakty. Jak wygląda obieg informacji?
Szef resortu odpowiedzialnego za służby, Tomasz Siemoniak, odrzucił twierdzenia o ukrywaniu kluczowych ustaleń przed prezydentem. We oficjalnym oświadczeniu zaznaczył, że dystrybucja materiałów odbywa się na podstawie ustalonych od dawna reguł:
- Najważniejsze doniesienia: trafiają bezpośrednio do ręki prezydenta.
- Kwestie bieżące: przekazywane są wyznaczonym ministrom w Kancelarii Prezydenta.
Minister podkreślił, że obecna praktyka nie odbiega od standardów stosowanych w poprzednich kadencjach. Odniósł się również do słów o konieczności „żądania” dokumentów, wskazując, że jedyny formalny wniosek Pałacu dotyczył pogłębienia wiedzy o sprawie z 2024 roku (sprzed kadencji Nawrockiego) i został zrealizowany bez zwłoki.
Kryptowaluty i polityczny spór o regulacje
Tłem wymiany zdań stały się pytania zadawane prezydentowi podczas spotkania w Juracie, dotyczące m.in. zatrzymania szefa PKOl Radosława Piesiewicza czy działalności firmy Zondacrypto. Tomasz Siemoniak przypomniał, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizuje zagrożenia związane z rynkiem aktywów cyfrowych, z których korzystają m.in. grupy przestępcze i siatki szpiegowskie.
Przedstawiciel rządu zarzucił głowie państwa hipokryzję w kwestii ochrony inwestorów:
Szczytem obłudy jest jednak wskazywanie w tym przypadku dobrobytu obywateli, rozumiem inwestujących w kryptowaluty, gdy samemu się zawetowało regulację, która miała ich chronić, zresztą wdrażającą dyrektywę UE
Nierozstrzygnięte nominacje i apel o współpracę
Koordynator służb zaapelował o wyłączenie aparatów bezpieczeństwa z bieżących sporów medialnych i przypomniał o możliwości stałego kontaktu przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Wskazał również na dwie kluczowe sprawy czekające na decyzję prezydenta:
- Awanse generalskie: podpisanie wniosków dotyczących szefów ABW, Agencji Wywiadu oraz Służby Wywiadu Wojskowego, które leżą w kancelarii od maja.
- Budżet na bezpieczeństwo: poparcie rekordowych nakładów finansowych na służby cywilne w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej.