Skandale wokół rynku kryptowalut sięgają najwyższych szczebli państwowych. Sprawa platformy ZondaCrypto, która od miesięcy nie schodzi z czołówek gazet ze względu na ogromne straty klientów oraz prokuratorskie śledztwo, staje się zarazem jednym z głównych tematów na Wiejskiej.
Pranie pieniędzy, zniknięcie założyciela i 350 milionów strat
Sprawa ma ogromną skalę finansową oraz kryminalną. Postępowanie w tej sprawie prowadzi obecnie Prokuratura Regionalna w Katowicach, przyglądając się międzynarodowym transferom finansowym oraz podejrzeniom o pranie brudnych pieniędzy. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że poszkodowani inwestorzy mogli stracić łącznie nawet 350 milionów złotych.
Śledczy badają m.in. następujące wątki:
- Niewyjaśnione dotąd zaginięcie współzałożyciela giełdy, Sylwestra Suszka.
- Niedawne zatrzymania dokonane przez służby – zarzuty obejmujące m.in. płatną protekcję oraz działanie na szkodę wierzycieli usłyszał Radosław P.
- Kulisy możliwego wpływania na procesy legislacyjne oraz ukrytego sponsorowania wydarzeń i podmiotów politycznych.
Morawiecki proponuje powołanie komisji: „Test intencji”
W odpowiedzi na te doniesienia były premier Mateusz Morawiecki podjął inicjatywę parlamentarną. Lider ugrupowania Rozwoju Plus poinformował o przekazaniu do wszystkich ugrupowań w Sejmie gotowego projektu uchwały, której celem jest powołanie sejmowej komisji śledczej.
Zadaniem nowego organu ma być prześwietlenie działań instytucji państwowych, nadzoru finansowego, a także zweryfikowanie ewentualnych powiązań polityków z branżą kryptowalutową.
„Sprawdzimy, kto naprawdę chce pomóc pokrzywdzonym, a kto obawia się prawdy”
Nowy wymiar polityczny i porównania do Amber Gold
Powołanie komisji ma być jednoznacznym sprawdzianem dla poszczególnych sił parlamentarnych. Dążąc do wyjaśnienia roli organów nadzorczych i urzędników, były premier otwarcie porównał przypadek ZondaCrypto do głośnej afery Amber Gold.
O tym, czy posłowie zdecydują się na uruchomienie sejmowego śledztwa i szczegółowe zbadanie kulisów funkcjonowania giełdy, przekonamy się podczas najbliższych posiedzeń Sejmu.