Tragedia na stałej trasie pasażerskiej
Śledczy oraz eksperci ds. bezpieczeństwa morskiego przyglądają się przyczynom wypadku, do którego doszło w cypro-tureckiej strefie przybrzeżnej. Według doniesień cypryjskiego portalu Philenews, kluczowym czynnikiem mogła być poważna wada konstrukcyjna statku Filo Jet. Jednostka wykonana z włókna szklanego miała już swoje lata, a na jej poszyciu miały znajdować się ślady wcześniejszych uszkodzeń.
Z raportów zebranych przez media wynika, że w trakcie rejsu doszło do gwałtownego przełamania kadłuba na dwie części. To wywołało natychmiastowe wlewanie się wody i wywrócenie jednostki zaledwie dwa kilometry od brzegu.
Mobilizacja służb i ewakuacja 279 osób
Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach popołudniowych, chwilę po opuszczeniu przystani. Na pokładzie znajdowało się łącznie 279 osób – zarówno pasażerowie, jak i członkowie załogi. Woda niemal natychmiast zaczęła pochłaniać konstrukcyjnie uszkodzoną maszynę, co wymusiło ekspresową akcję służb.
Do akcji ratunkowej skierowano śmigłowiec oraz łodzie straży przybrzeżnej. W wyciąganiu ludzi z wody uczestniczyły także przepływające w okolicy prywatne statki.
"Sytuacja jest poważna" – poinformował burmistrz Kirenii, Murat Senkul.
Służby przekazały, że przynajmniej kilka osób odniosło obrażenia i zostało przekazanych ratownikom medycznym. Na obecnym etapie brak doniesień o ofiarach śmiertelnych.
Kluczowe połączenie morskie pod lupą ekspertów
Katamaran Filo Jet był dobrze znaną jednostką, obsługującą regularny ruch pasażerski między portem w Kirenii na Cyprze Północnym a Taşucu położonym w tureckiej prowincji Mersin. Dokładne okoliczności i przyczyny katastrofy będą wyjaśniane przez dedykowane komisje ds. wypadków morskich.