Sejmowa batalia o uregulowanie kryptoaktywów
Ostatnie miesiące stoją pod znakiem intensywnego sporu legislacyjnego dotyczącego kontroli nad sektorem walut cyfrowych w Polsce. Przepisy mające na celu uszczelnienie rynku i ukrócenie nielegalnych przepływów finansowych natrafiają jednak na opór ze strony głowy państwa.
Prezydent Karol Nawrocki już trzykrotnie zablokował proponowane regulacje:
- Grudzień 2025 r. – pierwsze weto, którego parlament nie zdołał odrzucić,
- Luty 2026 r. – ponowny sprzeciw prezydenta (głosowanie w kwietniu 2026 r. również zakończyło się fiaskiem większości rządowej),
- Czerwiec 2026 r. – trzecia decyzja odmowna wydana 11 czerwca, wciąż oczekująca na rozstrzygnięcie w Izbie.
W reakcji na ten stan rzeczy premier zadeklarował interwencję u marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, prosząc o sprawne poddanie pod głosowanie czerwcowej decyzji prezydenta.
Poważne zarzuty i wątek platformy Zondacrypto
Kwestia uszczelnienia prawa zyskała polityczny priorytet po ujawnieniu kontrowersji wokół giełdy Zondacrypto. Podczas posiedzenia Rady Ministrów skupionego na projekcie budżetowym, Donald Tusk ostro skrytykował relacje łączące środowisko Prawa i Sprawiedliwości z sektorem kryptowalutowym.
Zdaniem szefa rządu analiza przepływów pieniężnych ujawnia niepokojący mechanizm wspierania polityków opozycji oraz powiązanych z nimi mediów przez podmioty z cyfrowej branży. Premier zaznaczył, że śledztwa procesowe w tej sprawie są wyłączną domeną prokuratury oraz policji, natomiast władza wykonawcza skupi się na domknięciu systemu prawnego.
„To wygląda na system, system dobrze zorganizowany, w którym pojawiają się te nazwiska, które już znamy z innych złych sytuacji” – skomentował sytuację premier Tusk, określając opisywane praktyki mianem ponurego biznesu.