Katastrofy i wypadki

Wybuch granatu w berlińskim Wedding. Policja: „To deklaracja wojny”

Mieszkańcy Berlina drżą o bezpieczeństwo po nocnej eksplozji w dzielnicy Wedding. Przed jednym z lokali zdetonowano granat ręczny, co przedstawiciele policji nazywają otwartym wypowiedzeniem wojny.
Wybuch granatu w berlińskim Wedding. Policja: „To deklaracja wojny”

Ostra reakcja służb na atak w dzielnicy Wedding

Przedstawiciele berlińskich służb mundurowych nie kryją oburzenia po incydencie, do którego doszło w samym centrum gęsto zaludnionej dzielnicy. Benjamin Jendro ze Związku Zawodowego Policji w Berlinie ocenił sytuację w bardzo mocnych słowach, określając ją mianem „absolutnej deklaracji wojny”. Według niego sprawcy, decydując się na użycie materiałów wybuchowych w takim miejscu, musieli liczyć się z ryzykiem spowodowania ofiar śmiertelnych.

Nocna eksplozja pod sklepem

Do dramatycznych wydarzeń doszło około godziny 2:00 nad ranem. Ciszę nocną w Berlinie przerwał potężny huk, który był słyszalny w promieniu wielu metrów. Jak ustalili śledczy, ładunek – najprawdopodobniej wojskowy granat ręczny – został podłożony i zdetonowany bezpośrednio przed wejściem do jednego ze sklepów nocnych.

W wyniku uderzenia fali uderzeniowej ucierpiały przede wszystkim:

  • elewacja budynku, w którym mieści się lokal,
  • witryny sklepowe,
  • kilka pojazdów zaparkowanych wzdłuż ulicy.

Szczęśliwy finał groźnego incydentu

Mimo ogromnej siły rażenia, jaką dysponuje granat, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Służby podkreślają, że fakt ten jest wyłącznie kwestią ogromnego szczęścia. W momencie wybuchu na chodniku nie było przechodniów, a sklep nie był oblegany przez klientów.

„Kto detonuje granat ręczny w samym środku dzielnicy mieszkalnej, godzi się na śmierć ludzi”

– przypominają mundurowi, wskazując na bezwzględność napastników, którzy zaatakowali w sercu osiedla mieszkaniowego.

Niepokojący trend w stolicy Niemiec

Atak w Wedding wpisuje się w szerszy, niepokojący kontekst, który od pewnego czasu obserwują niemieckie organy ścigania. Eksperci alarmują, że w stolicy Niemiec rośnie dostępność broni palnej oraz materiałów wybuchowych pochodzenia wojskowego. Coraz częściej dochodzi też do aktów przemocy z użyciem narzędzi, które dotychczas kojarzone były wyłącznie z konfliktami zbrojnymi.

Obecnie berlińska policja prowadzi intensywne śledztwo. Funkcjonariusze analizują zabezpieczone nagrania z kamer monitoringu i poszukują świadków, którzy mogli zauważyć podejrzane osoby w okolicach miejsca zdarzenia tuż przed eksplozją.