Polityka

Wojna paraliżuje rosyjski handel. Wildberries traci miliardy i ucieka za granicę

Seria ataków dronów na centra logistyczne Wildberries doprowadziła do gigantycznych strat. Tatiana Kim, właścicielka giganta, szuka ratunku u Władimira Putina i planuje masowe przeniesienie operacji do Kazachstanu.
Wojna paraliżuje rosyjski handel. Wildberries traci miliardy i ucieka za granicę

Rosyjski sektor handlu internetowego przestał być bezpieczną przystanią dla biznesu. Największa tamtejsza platforma e-commerce, Wildberries, mierzy się z kryzysem o niespotykanej dotąd skali. Systematyczne uderzenia w infrastrukturę logistyczną zmusiły kierownictwo firmy do szukania ochrony poza granicami Federacji Rosyjskiej oraz interwencji na najwyższych szczeblach władzy na Kremlu.

Strategiczny odwrót do Kazachstanu

W obliczu rosnącego zagrożenia z powietrza, Wildberries wdraża plan awaryjny polegający na przeniesieniu kluczowych operacji do sąsiedniego kraju. Firma agresywnie poszukuje nowoczesnych powierzchni magazynowych w Kazachstanie, dążąc do przejęcia niemal każdego dostępnego metra kwadratowego. Nowa strategia ma na celu zabezpieczenie towarów przed zniszczeniem i przywrócenie płynności dostaw.

  • W Ałmaty trwa intensywna budowa centrum o powierzchni przekraczającej 100 tys. mkw.
  • W stolicy kraju, Astanie, powstaje kolejny obiekt liczący 160 tys. mkw., który ma zostać oddany do użytku w przyszłym roku.
  • Łącznie firma zamierza pozyskać setki tysięcy metrów kwadratowych bezpiecznej przestrzeni poza zasięgiem ukraińskich dronów.

Obecnie szacuje się, że paraliż logistyczny wewnątrz Rosji ograniczył możliwości operacyjne giganta o około 10 procent, co jest dotkliwie odczuwalne dla milionów użytkowników platformy.

Miliardowe straty i apel do Kremla

Skala finansowej katastrofy jest bezprecedensowa. Pożary w zaledwie dwóch kluczowych punktach dystrybucyjnych spowodowały straty wyceniane na blisko 11 miliardów złotych. To suma astronomiczna, która niemal w całości pochłania zysk wypracowany przez spółkę w całym ubiegłym roku.

Tatiana Kim, kontrolująca firmę miliarderka, zdecydowała się na bezpośredni kontakt z Władimirem Putinem. Właścicielka Wildberries zabiega o specjalne ulgi podatkowe. Oszczędności budżetowe miałyby zostać przekierowane na wypłaty odszkodowań dla tysięcy przedsiębiorców, których mienie spłonęło w wyniku ataków. Choć wsparcie rozważa także państwowy bank VTB, ostateczne gwarancje finansowe dla spółki wciąż nie zostały zatwierdzone.

Dlaczego płoną magazyny e-commerce?

Kijów prezentuje jasne stanowisko dotyczące celowości ataków na obiekty cywilnego giganta. Według ukraińskich służb i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, hale magazynowe były wykorzystywane do celów militarnych jako punkty przeładunkowe dla towarów podwójnego zastosowania.

W obiektach tych znajdowała się elektronika, sprzęt nawigacyjny i inne komponenty wykorzystywane przez rosyjski przemysł zbrojeniowy, w tym przy produkcji dronów

Uderzenia, które od połowy lipca dotknęły m.in. Elektrostal, Krasnodar, Riazań czy okupowany Symferopol, wywołały falę paniki wśród rosyjskich biznesmenów. Przedsiębiorcy, którzy stracili dorobek życia, coraz głośniej wyrażają frustrację z powodu braku realnej ochrony ich mienia przez państwo.