Energetyczny gigant z poważnymi problemami
Iran dysponuje około 16 procentami światowych zasobów gazu ziemnego (ok. 34 biliony m³), co daje mu drugie miejsce na globie zaraz po Rosji. Mimo tak potężnego potencjału, bliskowschodni hegemoni ma ogromne trudności z przełożeniem bogactw naturalnych na realne zyski gospodarcze.
Ograniczenia eksportowe Teheranu wynikają przede wszystkim z kilku czynników:
- ostrych międzynarodowych sankcji gospodarczych,
- braków inwestycyjnych w infrastrukturę wydobywczą oraz przesyłową,
- ogromnego zapotrzebowania na energię na rynku wewnętrznym.
Nowy zastrzyk energii: ponad 160 miliardów m³ do wykorzystania
W obliczu kryzysu z Teheranu nadeszły jednak wieści o nowym, kluczowym znalezisku na południu kraju. Minister ds. ropy naftowej, Mohsen Paknedżad, przekazał informacje o zlokalizowaniu w prowincji Fars bogatych pokładów surowca.
Szacunki wskazują, że całościowy wolumen odkrytego paliwa przekracza 212 miliardów metrów sześciennych. Biorąc pod uwagę współczesne możliwości technologiczne i wskaźniki wydobycia, kraj jest w stanie realnie pozyskać z tego źródła 161 miliardów m³ gazu ziemnego.
Bilans wojennych strat i próby odbudowy
Nowe odkrycie nastąpiło w momencie, gdy irański sektor paliwowy zmaga się z efektami walk z udziałem sił amerykańskich i izraelskich, trwających od lutego. Zniszczenia infrastruktury doprowadziły do gwałtownego załamania produkcji:
- Przed konfliktem: średnie wydobycie dzienne wynosiło 650 mln m³ (ok. 238 mld m³ rocznie).
- Skutki ataków: dzienne możliwości produkcyjne spadły aż o 230 mln m³.
- Plany krótkoterminowe: w najbliższych miesiącach władze planują przywrócić wydobycie na poziomie około 100 mln m³ na dobę.
Mimo napływu pomyślnych informacji o nowych złożach, sprawną odbudowę przemysłu wydobywczego mogą dodatkowo utrudnić zapowiadane, kolejne obostrzenia ze strony USA.