Wstrząsy tektoniczne po raz kolejny postawiły w stan najwyższej gotowości japońskie służby ratunkowe. W ciągu zaledwie 48 godzin Archipelag Japoński nawiedziły dwa silne zjawiska sejsmiczne, powodując obrażenia u dziesiątków mieszkańców oraz wywołując duże zaniepokojenie.
Skutki wstrząsów we wschodniej części kraju
Do pierwszego z incydentów doszło w nocy z soboty na niedzielę we wschodnich rejonach państwa. Siła drgań była na tyle duża, że wyraźnie odczuli je również mieszkańcy Tokio.
Według przekazanych doniesień ratowniczych bilans poszkodowanych i działań przedstawia się następująco:
- Blisko 40 osób odniosło obrażenia w wyniku nocnych wydarzeń.
- Ratownicy oraz specjaliści nieustannie kontrolują stan infrastruktury budowlanej i transportowej.
- Władze wydały ostrzeżenia oraz instrukcje postępowania dla ludności w rejonach zagrożonych.
Północna wyspa Hokkaido w zasięgu żywiołu
Drugi z potężnych epizodów sejsmicznych został zarejestrowany na północy kraju. Z danych podanych przez Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC) wynika, że na wyspie Hokkaido doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,9.
Hipocentrum tego wstrząsu znajdowało się na głębokości 46 kilometrów pod powierzchnią ziemi.
Szerszy kontekst: Narastająca aktywność tektoniczna
Weekendowa seria wpisuje się w obserwowany od niedawna wzrost aktywności w tej części Azji. Warto wspomnieć, że pod koniec lipca w prefekturze Kumamoto na wyspie Kiusiu miało miejsce niszczycielskie trzęsienie o magnitudzie 7,1.
Tamtejsza tragedia przyniosła bilans niemal 40 ofiar śmiertelnych oraz ponad 350 osób rannych. Obecna częstotliwość drgań sprawia, że eksperci z niepokojem analizują sytuację, a służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.