Europa

Ukraińcy chcą politycznego resetu. Czy to koniec ery Zełenskiego?

Sondaż KIIS pokazuje, że aż 88 proc. Ukraińców oczekuje głębokich zmian we władzach po zakończeniu walk. Mimo obecnego zaufania, większość widzi na stanowisku prezydenta nową postać.
Ukraińcy chcą politycznego resetu. Czy to koniec ery Zełenskiego?

Choć walka o przetrwanie państwa jednoczy społeczeństwo wokół obecnych ośrodków decyzyjnych, wizja przyszłości po zwycięstwie zakłada gruntowne porządki na szczytach polityki. Ukraińcy coraz głośniej sygnalizują potrzebę wymiany elit, co stawia pod znakiem zapytania dalszą karierę obecnego lidera kraju.

Prezydentura pod znakiem zapytania

Według danych zebranych przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS), aż 67 proc. obywateli uważa, że po zawarciu pokoju fotel prezydencki powinna zająć inna osoba. To drastyczna zmiana nastrojów w porównaniu do okresu sprzed trzech lat, gdy podobne zdanie wyrażała zaledwie co czwarta osoba badana przez socjologów.

Ciekawe wnioski płyną z analizy lojalności wyborców. Nawet wśród osób, które deklarują pełne zaufanie do obecnej głowy państwa w czasie wojny, co trzecia oczekuje zmiany lidera po nastaniu pokoju. W grupach nastawionych sceptycznie, żądanie „nowego otwarcia” jest niemal jednomyślne.

Instytucje państwowe do całkowitej wymiany

Jeszcze silniejszy impuls do zmian widać w stosunku do parlamentu oraz rządu. Oczekiwania społeczne w tym zakresie są bezlitosne:

  • 83 proc. badanych domaga się odświeżenia składu Rady Najwyższej.
  • 74 proc. respondentów liczy na głęboką rekonstrukcję gabinetu ministrów.
  • Łącznie 88 proc. społeczeństwa domaga się modyfikacji na przynajmniej jednym szczeblu władzy centralnej.

Dlaczego Ukraińcy szukają „nowej krwi”?

Eksperci wskazują na specyficzny dualizm postaw. Obecnie priorytetem jest uniknięcie wewnętrznych konfliktów, które mogłyby osłabić obronność kraju. Jednak w warunkach pokojowych obywatele nie chcą powrotu do starego porządku ani oddania sterów obecnej opozycji parlamentarnej, do której również podchodzą z dystansem.

Wierzą oni, że istnieją powody do krytyki prezydenta, ale unikają bezkompromisowej walki z nim, gdyż priorytetem jest przetrwanie wojny.

Popyt na nową generację przywódców sugeruje, że Ukraińcy szukają świeżości, a nie powrotu do polityków znanych z minionych dekad. Badanie z czerwca 2026 roku, przeprowadzone metodą wywiadów telefonicznych na grupie 1000 osób, jasno pokazuje, że kredyt zaufania udzielony na czas konfliktu nie oznacza automatycznej zgody na kontynuację obecnych rządów w nowej rzeczywistości.