Ryzykowna gra Kremla: Drony jako narzędzie prowokacji
Podczas wystąpienia w Bibliotece Ronalda Reagana szef polskiej dyplomacji przedstawił niepokojący scenariusz, który może zrealizować Moskwa. Według Radosława Sikorskiego, Władimir Putin, szukając wyjścia z trudnej sytuacji na froncie, rozważa przeprowadzenie działania typu false flag.
Głównym zagrożeniem jest wykorzystanie przejętych lub upodobnionych do ukraińskich bezzałogowców do uderzenia w cele na terytorium Rosji lub państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Taka operacja miałaby dać Kremlowi pretekst do gwałtownej reakcji i ogłoszenia odwetu na Zachodzie.
Putin zasugerował niedawno, że atak ze strony NATO spotka się z odpowiedzią. Podejrzewamy więc, że może on przygotowywać prowokację z użyciem sprzętu kojarzonego z Ukrainą, by uzasadnić swoje kolejne agresywne kroki – wyjaśniał minister.
Dekada niewidzialnej wojny z Zachodem
Szef MSZ podkreślił, że obecne zagrożenia nie są zjawiskiem nowym, lecz elementem trwającej od dziesięciu lat rosyjskiej wojny hybrydowej. Moskwa od dawna stosuje szeroki wachlarz narzędzi mających na celu destabilizację krajów demokratycznych:
- zmasowane uderzenia w infrastrukturę cyfrową instytucji publicznych,
- próby wpływania na procesy wyborcze w suwerennych państwach,
- wspieranie radykalnych ruchów politycznych o skrajnych poglądach.
Mimo tych działań Sikorski uspokaja, że dopóki ukraińska armia skutecznie powstrzymuje agresora na swoim terytorium, Rosja nie posiada zasobów niezbędnych do przeprowadzenia bezpośredniej inwazji na terytoria zachodnie. Ukraina pełni w tym układzie rolę tarczy chroniącej całą Europę.
Podział kosztów i wsparcie dla Kijowa
W debacie poruszono również kwestie ekonomiczne i logistyczne. Minister zwrócił uwagę na specyficzny podział ról w pomaganiu Kijowowi. O ile Stany Zjednoczone koncentrują się na wybranych formach wsparcia, o tyle to państwa europejskie biorą na siebie główny ciężar finansowania bieżącego utrzymania aparatu państwowego, w tym wypłat dla urzędników oraz świadczeń emerytalnych.
Polska w tym układzie pozostaje nie tylko kluczowym sojusznikiem, ale i istotnym partnerem handlowym USA, regularnie zamawiając nowoczesne uzbrojenie u amerykańskich producentów. Sikorski wyraził nadzieję na kontynuację pomocy ze strony Waszyngtonu, wskazując na potrzebę systemowych rozwiązań finansowych dla walczącej Ukrainy.