Polityka

Polska poza rakietową koalicją. Ostra krytyka polityki Zełenskiego

Nowa inicjatywa obronna dziesięciu państw powstała bez udziału Polski. Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik twierdzi, że to efekt celowej strategii Kijowa i apeluje o radykalną zmianę w relacjach z sąsiadem.
Polska poza rakietową koalicją. Ostra krytyka polityki Zełenskiego

Polska pominięta w nowym sojuszu obronnym

W europejskiej architekturze bezpieczeństwa doszło do istotnego przesunięcia, które stawia polską dyplomację w trudnym położeniu. Powstanie tak zwanej Koalicji Antybalistycznej, mającej na celu wzmocnienie ochrony przed atakami rakietowymi, odbyło się bez udziału przedstawicieli z Warszawy. Inicjatywa, która zrodziła się w Kijowie, zjednoczyła dziesięć państw, w tym m.in. Francję, Niemcy, Wielką Brytanię oraz kraje skandynawskie.

Zarzuty o marginalizowanie Warszawy

Brak Polski w tym prestiżowym i strategicznym gronie wywołał falę komentarzy. Ewa Zajączkowska-Hernik, reprezentująca Konfederację w Parlamencie Europejskim, nie szczędzi gorzkich słów pod adresem ukraińskich władz. Według niej prezydent Wołodymyr Zełenski prowadzi świadomą grę, której celem jest osłabienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

„Zełenski od dawna gra na omijanie Polski w ważnych sprawach międzynarodowych”

Polityczka sugeruje, że Kijów stawia na zacieśnianie więzi z Berlinem, próbując w ten sposób zabezpieczyć swoje interesy w Unii Europejskiej kosztem relacji z Warszawą. Jej zdaniem obecny model współpracy, w którym Polska oferuje szerokie wsparcie bez stawiania twardych warunków, przestał się sprawdzać.

Brak jasnych odpowiedzi ze strony Kijowa

Sytuację komplikuje postawa ukraińskich doradców. Mychajło Podolak, bliski współpracownik Zełenskiego, pytany o powody wykluczenia Polski z rakietowego paktu, unikał konkretów. Brak przejrzystości w tej kwestii podsyca obawy o rzeczywiste intencje partnerów ze Wschodu.

Rząd Donalda Tuska tłumaczy tę sytuację splotem dwóch czynników: niechęcią ze strony ukraińskiej oraz niedostateczną presją ze strony polskiego MSZ, by dołączyć do projektu. To przyznanie się do pewnej bezsilności staje się paliwem dla krytyków obecnej linii politycznej.

Więcej niż obronność: rolnictwo i Unia Europejska

Sprawa koalicji antybalistycznej to tylko jeden z elementów szerszego sporu. Zajączkowska-Hernik wskazuje na inne obszary, w których interesy obu krajów zaczynają się rozchodzić:

  • Naciski na pełne otwarcie polskiego rynku dla produktów rolnych.
  • Budowanie pozycji w negocjacjach akcesyjnych do UE z pominięciem polskiego głosu.
  • Próby bezpośredniego porozumienia z Komisją Europejską ponad głowami polskich władz.

W obliczu tych wydarzeń pojawiają się coraz głośniejsze apele o asertywność. Według środowisk krytycznych wobec obecnego kursu, Polska powinna przestać pełnić rolę bezwarunkowego zaplecza i zacząć twardo negocjować każdy aspekt współpracy, chroniąc przede wszystkim własny interes narodowy.