Incydent nad obiektem krytycznym. Alarm dla węgierskiego wojska
Węgierskie siły powietrzne zostały postawione w stan gotowości z powodu niebezpiecznego naruszenia przestrzeni chronionej. 24-letni mężczyzna, znajdujący się pod wpływem alkoholu, dopuścił się kradzieży lekkiej maszyny marki Cessna z płyty lotniska w Kalocsy. Następnie skierował samolot w stronę elektrowni jądrowej w Paksu, ignorując fakt, że obszar wokół tego obiektu jest objęty bezwzględnym zakazem lotów w promieniu 3 km i do wysokości 6 tysięcy metrów.
Na zagrożenie natychmiast zareagowały wojskowe radary. Z bazy wojskowej podniesiono parę dyżurnych myśliwców Gripen, by przechwycić niezidentyfikowany cel i zapobiec ewentualnej katastrofie w rejonie infrastruktury krytycznej.
Awaryjne lądowanie w słonecznikach i nieudana ucieczka
Lot wykradzioną maszyną nie trwał długo. Pod naciskiem poderwanych samolotów bojowych, pilot był zmuszony do szybkiego posadzenia Cessny na ziemi. Wybrał pole słoneczników niedaleko miejscowości Gerjen.
Podczas twardego przyziemienia doszło do uszkodzenia elementów podwozia, wskutek czego samolot przewrócił się na bok. Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia, sprawca nie odniósł obrażeń, a sama elektrownia atomowa nie ucierpiała.
To jednak nie zakończyło serii irracjonalnych zachowań sprawcy:
- Mężczyzna opuścił wrak i podjął próbę ucieczki pieszo.
- Zauważywszy nadjeżdżający samochód, spróbował przemocą przejąć pojazd.
- Kierowca auta zdołał powstrzymać agresora i go obezwładnić.
Wojskowe myśliwce krążyły nad miejscem zdarzenia do czasu przybycia na miejsce śmigłowca ratunkowego oraz patroli policji. Badanie wykazało, że 24-latek był pijany. Służby badają obecnie, czy nie znajdował się również pod wpływem innych środków odurzających.
Napięta sytuacja na węgierskim niebie
Informacje przekazane przez ministra obrony Romulusza Ruszin-Szendiego oraz agencję MTI wskazują, że ten dzień wymagał wyjątkowej czujności służb. Myśliwce z bazy w Kecskemét tego samego dnia interweniowały po raz drugi.
Kolejny alarm wywołał francuski lekki samolot, który wleciał w przestrzeń powietrzną Węgier od strony Austrii bez wymaganej zgody i bez kontaktu radiowego. Na szczęście w tym drugim przypadku łączność udało się przywrócić, a maszyna bezpiecznie opuściła terytorium kraju.