Polityka

Prędkość kosztuje. Krzysztof Stanowski na trzy miesiące przesiada się na rower

Szef Kanału Zero stracił prawo jazdy podczas letniej trasy po województwie świętokrzyskim. Dziennikarz został ukarany surowym mandatem i punktami karnymi za rażące przekroczenie prędkości.
Prędkość kosztuje. Krzysztof Stanowski na trzy miesiące przesiada się na rower

Trzy miesiące bez prawa jazdy – to bilans niedzielnego spotkania Krzysztofa Stanowskiego z policją. Założyciel Kanału Zero musiał pożegnać się z dokumentem po tym, jak mocniej nacisnął pedał gazu w miejscowości Odrowąż.

Słony mandat i bolesna utrata uprawnień

Prowadzenie pojazdu z prędkością 110 km/h w strefie, w której należało jechać znacznie wolniej, spotkało się z natychmiastową reakcją funkcjonariuszy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przekroczenie dozwolonego limitu o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym oznacza automatyczną pauzę od kierowania autami na okres 90 dni.

Konsekwencje finansowe i punktowe dla znanego publicysty są równie dotkliwe:

  • 3000 złotych – wysokość nałożonego mandatu karnego,
  • 13 punktów karnych przypisanych do konta kierowcy.

Po odbyciu trzymiesięcznej kary uprawnienia wracają do kierowcy automatycznie, bez konieczności ponownego zdawania egzaminu – wymagane jest jedynie uregulowanie opłat urzędowych.

Dziennikarz przyznaje się do błędu i cytuje policjanta

Do całego zajścia Stanowski odniósł się bezpośrednio w mediach społecznościowych. We wpisie na platformie X potwierdził fakt zatrzymania go przez patrol i opisał moment, w którym doszło do złamania przepisów.

"Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem »koniec terenu zabudowanego« mnie capnęli i było 110"

Dziennikarz przytoczył również z dystansem wypowiedź funkcjonariusza, który przeprowadzał kontrolę:

"Jak to powiedział policjant: »tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my«"

. Lider Kanału Zero skwitował zdarzenie zapowiedzią, że przez najbliższe miesiące będzie poruszał się rowerem lub korzystał z pomocy prywatnego szofera.

 

Pechowy finisz w tracie objazdu Polski

Sytuacja miała miejsce 30 sierpnia w trakcie realizowania letniego projektu Kanału Zero. Zespół dziennikarzy podróżuje po kraju specjalnie przygotowanym autobusem, nagrywając programy w terenie i spotykając się ze swoją widownią.

Niedzielna trasa obejmowała miejscowości w województwie świętokrzyskim. Ekipa gościła między innymi w:

  • Kielcach,
  • Końskich,
  • Chęcinach,
  • Tokarni,
  • Wąchocku.

Równolegle w poprzednich tygodniach twórcy odwiedzili również rejon Pomorza i Pomorza Zachodniego, w tym m.in. Kołobrzeg, Darłowo czy Tczew.