Rosja-Ukraina

Paraliż paliwowy w Soczi. Kurort tonie w gigantycznych kolejkach

Rosyjskie Soczi zmaga się z drastycznym brakiem benzyny. Władze apelują do turystów o porzucenie aut, a porządku na stacjach pilnują specjalne patrole.
Paraliż paliwowy w Soczi. Kurort tonie w gigantycznych kolejkach

Obrazki z popularnego rosyjskiego kurortu przypominają obecnie sceny z filmu katastroficznego. W Soczi, zamiast beztroskiego wypoczynku, przyjezdni oraz lokalsi utknęli w wielogodzinnych zatorach przed dystrybutorami. Problem stał się na tyle poważny, że do pilnowania dyscypliny w rejonach punktów tankowania oddelegowano formacje kozackie.

Dramatyczne oczekiwanie i limity na litry

Osoby, które decydują się na próbę zdobycia benzyny, muszą uzbroić się w ogromną cierpliwość. Czas oczekiwania na swoją kolej często przekracza pół doby, dochodząc nawet do 13 godzin. Niektóre obiekty wprowadziły restrykcyjne ograniczenia, wydając jedynie ściśle określoną ilość paliwa na jeden pojazd. Wiele stacji pozostaje całkowicie nieczynnych, co tylko potęguje komunikacyjny chaos.

  • Dostępność paliwa: tylko 38 z 58 miejskich stacji funkcjonuje.
  • Czas postoju: od 12 do 13 godzin w ogonku.
  • Nadzór: patrole paramilitarne monitorujące nastroje w kolejkach.

Oficjalne apele: Porzućcie auta na rzecz autobusów

Administracja miasta, z merem Andriejem Proszuninem na czele, stara się uspokoić nastroje, twierdząc, że sytuacja znajduje się pod kontrolą. Jednocześnie jednak zastępca mera, Wiaczesław Bauer, wystosował do przebywających w regionie jasny komunikat: należy zrezygnować z przemieszczania się prywatnymi pojazdami. Obecnie priorytetem jest zachowanie ciągłości pracy służb ratunkowych i transportu zbiorowego.

„Podróże własnym samochodem powinny być podejmowane tylko w sytuacjach absolutnie koniecznych” – apelują lokalni urzędnicy.

Co stoi za brakiem benzyny?

Choć lokalne biura prasowe mówią o przejściowych trudnościach logistycznych i „zamieszaniu” wśród odbiorców, analitycy rynkowi wskazują na znacznie głębsze podłoże kryzysu. Problemy z zaopatrzeniem to bezpośrednie pokłosie skutecznych uderzeń w rosyjską infrastrukturę przetwórczą. Uszkodzenia rafinerii drastycznie wpłynęły na wydolność łańcuchów dostaw w całym kraju, co w pierwszej kolejności uderzyło w regiony o dużym natężeniu ruchu turystycznego.

Mieszkańcy podchodzą do zapewnień władz z dużym dystansem. W mediach społecznościowych nie brakuje kpin z propagandowych haseł o „sile w jedności”, które sąsiadują z niekończącymi się sznurami aut czekających na kilka litrów paliwa.