Globalny brak amunicji do systemów obrony powietrznej zmusił ukraińskie dowództwo do wdrożenia zupełnie nowej koncepcji ochrony nieba. Zamiast marnować bezcenne zasoby na przechwytywanie rakiet w locie, armia skupia się teraz na bezpośrednim niszczeniu wrogich platform startowych tuż przy granicy.
Zmiana doktryny: Eliminacja zagrożenia u źródła
Ograniczone zapasy defensywne wymusiły radykalną zmianę w działaniach obronnych. Ukraińskie wojsko zaczęło aktywnie wyszukiwać i neutralizować rosyjskie instalacje rakietowe, zanim te zdołają wystrzelić pociski w stronę miast i infrastruktury krytycznej.
Nowe podejście przynosi pierwsze rezultaty. Ukraińskim siłom udało się skasować wyrzutnię zestawu Iskander stacjonującą niedaleko granicy, udaremniając w ten sposób planowane uderzenie rakietowe. To kluczowy element obrony przed spodziewanymi, zimowymi próbami sparaliżowania sieci energetycznej, ze szczególnym uwzględnieniem obszaru stołecznego.
Globalny kryzys produkcyjny i zagraniczne wsparcie
Potrzeby Ukrainy w zakresie osłony powietrznej są ogromne – sam pakiet zimowy wymagałby od 300 do 360 rakiet Patriot. Tymczasem światowe zdolności wytwórcze tych pocisków sięgają zaledwie około 600 egzemplarzy rocznie, co czyni pełne zaspokojenie ukraińskich żądań niezwykle trudnym zadaniem.
W obliczu tych ograniczeń Kijów szuka alternatywnych rozwiązań i dywersyfikuje źródła dostaw:
- Niemcy: Wynegocjowano porozumienie na dostawę 600 pocisków PAC-2 w latach 2027–2028. Choć ten typ wymaga zużycia większej liczby rakiet do zniszczenia celu balistycznego, stanowi solidne zabezpieczenie w dłuższej perspektywie.
- Stany Zjednoczone: Ukraina deklaruje chęć wykupienia od 5 do 10 procent amerykańskich rezerw magazynowych.
- Francja: Po rozmowach z Emmanuelem Macronem zapowiedziano przekazanie jesienią nowoczesnych radarów oraz systemów przeciwrakietowych SAMP/T.
Prawdziwe moce produkcyjne Rosji i sytuacja na froncie
Z ustaleń wywiadu wynika, że chociaż przemysł obronny agresora szacuje swoje maksymalne możliwości na 1300 rakiet balistycznych rocznie, aktualna produkcja wynosi jedynie około 600–630 sztuk. Rosjanom nie udało się osiągnąć zakładaego poziomu 100 pocisków wytwarzanych miesięcznie.
Równolegle Kreml próbuje forsować ambitne plany polityczne i militarne:
- Władimir Putin wyznaczył cel całkowitego opanowania obwodów ługańskiego i donieckiego do końca bieżącego roku, co strona ukraińska uważa za scenariusz niemożliwy do zrealizowania.
- Rosja przygotowuje się do wdrożenia do działań około 300 tysięcy nowych rekrutów.
- Mimo ruchów wojsk w obwodzie briańskim, nie stwierdzono tam na razie wystarczającej koncentracji sił do otwarcia nowego natarcia na kierunku czernihowsko-kijowskim.