Konflikty międzynarodowe

Moskwa wściekła po słowach Tuska. Rosyjski deputowany żąda aresztowania

Ostre słowa Donalda Tuska na temat wysadzenia Nord Stream wywołały gwałtowną reakcję w Rosji. Deputowany Michaił Szeremet domaga się ścigania szefa polskiego rządu pod zarzutem wspierania terroryzmu.
Moskwa wściekła po słowach Tuska. Rosyjski deputowany żąda aresztowania

Kuriozalny atak z Moskwy: żądanie aresztowania dla polskiego premiera

Kremlowska machina propagandowa po raz kolejny obrała za cel szefa polskiego rządu. Rosyjski polityk Michaił Szeremet wystąpił z postulatem ścigania Donalda Tuska na arenie międzynarodowej.

Przedstawiciel władz w Moskwie zarzucił polskiemu premierowi usprawiedliwianie terroryzmu, powołując się na artykuł 205.2 tamtejszego kodeksu karnego. W wypowiedziach dla państwowych agencji TASS oraz RIA Novosti nazwał polskiego polityka wspólnikiem zamachowców i wrogiem narodu niemieckiego. Zdaniem Szeremeta stanowisko Warszawy kompromituje wartości deklarowane przez Sojusz Północnoatlantycki.

O co chodzi w sporze wokół Nord Stream?

Pretekstem do napastliwej retoryki ze strony Rosji stały się wypowiedzi polskiego premiera w sprawie zniszczenia magistrali gazowej Nord Stream. Donald Tusk odniósł się do kwestii poszukiwanego przez niemieckie służby obywatela Ukrainy, Wołodymyra Żurawlowa.

Szef rządu zaznaczył, że strona niemiecka nie powinna ścigać osób, które w sytuacji napaści na ich ojczyznę podejmują działania obronne. Podkreślił, że krytyka powinna spadać na inicjatorów budowy strategicznego gazociągu, a nie na tych, którzy go unieruchomili.

blockquote>„Ja tu zdania nie zmienię i uważam, że wstydzić powinni się ci, którzy wybudowali ten gazociąg, a nie ci, którzy go unieruchomili” – zadeklarował Donald Tusk.

Element wojny informacyjnej i dezinformacji

Działania rosyjskich deputowanych wpisują się w stały schemat presji psychologicznej oraz dezinformacji stosowanej przez tamtejszy reżim. Tego typu agresywne deklaracje mają na celu:

  • odwrócenie uwagi opinii publicznej od skali pełnoskalowej agresji w Ukrainie,
  • próby wywołania napięć i podziałów pomiędzy członkami NATO,
  • zastraszanie zachodnich liderów politycznych otwarcie wspierających Kijów.

Mimo ostrych deklaracji ze strony rosyjskich organów, żądania wydania międzynarodowego nakazu aresztowania mają wyłącznie wymiar propagandowy i nie wywołają skutków prawnych na Zachodzie.