Rosja-Ukraina

Kryzys kadrowy w ukraińskiej armii. Czy mobilizacja kobiet jest nieunikniona?

Ukraina stoi przed trudnymi decyzjami w kwestii obronności. Wojskowi wskazują na konieczność powołania kobiet oraz walkę z rosnącą plagą dezercji w jednostkach.
Kryzys kadrowy w ukraińskiej armii. Czy mobilizacja kobiet jest nieunikniona?

Wewnętrzny paraliż i problem dezercji

Ukraińskie siły zbrojne zmagają się z poważnym wyzwaniem, które wykracza poza bezpośrednie działania na froncie. Obok strat bojowych, armię osłabia zjawisko nieuprawnionego opuszczania jednostek. Choć w szeregach służy około miliona osób, szacunki dotyczące skali dezercji są alarmujące – mówi się o liczbach sięgających od 320 do nawet 400 tysięcy przypadków. Taka sytuacja zmusza dowództwo do poszukiwania nowych sposobów na uzupełnienie braków kadrowych.

Nowe kryteria poboru: Kobiety w służbie państwa

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się temat włączenia kobiet do obowiązkowego systemu mobilizacyjnego. Serhij Gniezdiłow, doświadczony żołnierz z 56. samodzielnej brygady piechoty zmotoryzowanej, uważa, że taki scenariusz może stać się rzeczywistością, jeśli agresor zdecyduje się na kolejny masowy zaciąg. Według niego nowoczesne pole walki opiera się w dużej mierze na logistyce i pracy biurowej, gdzie płeć nie gra roli.

Proponowany model mobilizacji kobiet zakładałby jednak szereg wyłączeń. Służba mogłaby dotyczyć osób, które:

  • nie posiadają dzieci – co byłoby głównym kryterium zwalniającym;
  • nie kontynuują nauki – status studentki dawałby prawo do odroczenia;
  • nie pełnią kluczowych ról społecznych – mowa tu m.in. o personelu medycznym w regionach czy opiekunach osób niesamodzielnych.

Gniezdiłow stawia przy tym retoryczne pytanie o sprawiedliwość społeczną, porównując sytuację bezdzietnych kobiet do ojców wychowujących kilkoro dzieci, którzy już teraz podlegają przepisom wojskowym.

Obniżenie wieku poborowego i presja ze strony Rosji

Kolejnym krokiem w stronę wzmocnienia armii miałoby być obniżenie progu wiekowego dla mężczyzn do 21 lat. Zdaniem wojskowych, rok po zakończeniu edukacji średniej to optymalny moment, by młody obywatel określił swoją ścieżkę życiową lub wypełnił obowiązek wobec ojczyzny, jeśli nie kontynuuje studiów.

„Zmierzamy w tym kierunku, bo mamy coraz mniej ludzi”

Potrzeba radykalnych zmian wynika z doniesień wywiadowczych. Prezydent Wołodymyr Zełenski sygnalizował, że Kreml planuje w najbliższym czasie zmobilizować setki tysięcy nowych żołnierzy. W obliczu tak ogromnej przewagi liczebnej przeciwnika, Ukraina musi przygotować się na wdrożenie scenariuszy, które jeszcze niedawno wydawały się ostatecznością.