Wywiad ostrzega przed planami Teheranu
Relacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wkroczyły w fazę skrajnego napięcia. Jak donosi „The Wall Street Journal”, powołując się na ustalenia izraelskich służb, istnieją konkretne przesłanki dotyczące planowanego zamachu na życie byłego prezydenta USA. Amerykański wywiad traktuje te sygnały priorytetowo, dostrzegając w nich realne niebezpieczeństwo, a nie tylko retoryczną agresję.
Drastyczne obrazy w sercu stolicy
Potwierdzeniem wrogich zamiarów stała się nowa kampania wizualna, która zalała ulice Teheranu. Na wielkoformatowych billboardach zaprezentowano wyjątkowo brutalne wizje. Jedna z grafik przedstawia Donalda Trumpa spoczywającego w otwartej trumnie, czemu towarzyszy bezpośrednie hasło zapowiadające jego śmierć oraz poetycki zapis w języku perskim.
Propaganda uderza nie tylko w samego polityka, ale również w jego bliskich. Wśród materiałów opublikowanych m.in. przez agencję Reuters, widać banery przedstawiające:
- nagrobki przygotowane dla członków rodziny Trumpa, w tym jego żony i dzieci;
- wizję płonącej siedziby prezydentów USA – Białego Domu;
- sceny sugerujące krwawy odwet za wcześniejsze działania Waszyngtonu.
Zemsta wpisana w nową strategię
Zaostrzenie kursu zbiega się z aktywnością ajatollaha Mojtaby Chameneia. Nowy lider publicznie ogłosił w lipcu, że śmierć jego ojca musi zostać pomszczona. Billboardy umiejscowione w sąsiedztwie symbolicznych rzeźb, takich jak zaciśnięta pięść dawnego przywódcy, mają być jasnym sygnałem dla świata, że Iran nie zamierza rezygnować z konfrontacji.
Służby bezpieczeństwa wskazują, że obecna sytuacja wykracza poza ramy tradycyjnej propagandy, stając się elementem precyzyjnie zaplanowanej operacji zastraszania.
Choć oficjalnie mówi się o zawieszeniu broni, rzeczywistość na Bliskim Wschodzie przeczy dyplomatycznym ustaleniom. Eksperci podkreślają, że włączenie do gróźb rodziny Trumpa stanowi nową, niebezpieczną eskalację w wieloletnim sporze obu mocarstw.