Celebrity news

Finał głośnej sprawy z Oklahomy. Influencerka zabita przez męża-trenera

Wstrząsająca tragedia w USA. Sara Gilson zginęła z rąk męża krótko po tym, jak ujawniła jego mroczne sekrety. Mimo sądowego zakazu zbliżania się, mężczyzna doprowadził do krwawego finału.
Finał głośnej sprawy z Oklahomy. Influencerka zabita przez męża-trenera

System ochrony zawiódł w Owasso

Choć Sara Gilson podjęła wszelkie kroki prawne, by odseparować się od agresywnego partnera, amerykański wymiar sprawiedliwości nie zdołał zapobiec tragedii. 43-letnia twórczyni internetowa została zamordowana w swoim domu w Oklahomie, mimo że dysponowała ważnym nakazem ochrony.

Sytuacja, która rozegrała się w czwartkowy wieczór, 23 lipca, rzuca cień na skuteczność procedur chroniących ofiary przemocy domowej. Jeremiah Duffey, mąż kobiety, złamał sądowy zakaz, doprowadzając do zdarzenia, które śledczy zakwalifikowali jako rozszerzone samobójstwo.

Dramatyczne zgłoszenie pod numer alarmowy

Służby ratunkowe zostały zaalarmowane około godziny 23:15. Telefon wykonało jedno z dzieci pary, szukając pomocy w obliczu domowej awantury. Z relacji przekazanych przez media wynika, że dyspozytor słyszał w słuchawce dramatyczne wołanie o pomoc, które zostało przerwane odgłosem wystrzału.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze odnaleźli ciała małżonków. Wszystko wskazuje na to, że Duffey najpierw zastrzelił żonę, a następnie skierował broń przeciwko sobie. Do tragedii doszło w czasie, gdy mężczyzna nie powinien przebywać w pobliżu wspólnego miejsca zamieszkania.

Mroczne kulisy życia trenera koszykówki

Problemy w rodzinie Gilson narastały od dłuższego czasu, a ich punktem zapalnym były oskarżenia pod adresem Jeremiaha, który pracował jako trener młodzieży. Prokuratura zgromadziła dowody na jego niewłaściwe relacje z 15-letnią zawodniczką. Wśród zarzutów pojawiały się:

  • wymuszanie kontaktu fizycznego i niechciane pocałunki,
  • wysyłanie niestosownych wiadomości prywatnych,
  • próby przekupstwa nastolatki w celu zachowania milczenia,
  • zapraszanie podopiecznej do pokoju hotelowego podczas turniejów.

Nadużycia wyszły na jaw dzięki interwencji innego szkoleniowca, który zgłosił sprawę rodzicom dziewczyny i policji.

Odwaga na TikToku i tragiczne konsekwencje

Zaledwie kilkanaście dni przed śmiercią, 11 lipca, Sara Gilson zdecydowała się opowiedzieć o swojej sytuacji publicznie. W nagraniu udostępnionym na TikToku wyjawiła prawdę o problemach prawnych męża. Film stał się wiralem, zdobywając ogromne zasięgi i wywołując burzę w sieci.

„Ujawniła prawdę, która prawdopodobnie kosztowała ją życie” – tak komentują sprawę internauci, śledzący losy influencerki.

Sądowy nakaz, który nakazywał Duffeyowi opuszczenie domu i zakazywał kontaktu z żoną, miał obowiązywać do 24 sierpnia. Niestety, dokument ten okazał się jedynie kartką papieru, która nie powstrzymała sprawcy przed dokonaniem ostatecznego czynu.