Ostra reakcja ukraińskiej dyplomacji na terror Kremla
Szef ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Andrij Sybiha, w stanowczych słowach podsumował ostatnie działania Rosji wymierzone w stolicę kraju. Dyplomata nazwał Władimira Putina „tchórzem”, punktując jego niechęć do bezpośrednich rozmów z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i wybieranie strategii zastraszania ludności cywilnej.
„Tchórz w Moskwie, który boi się spotkać z prezydentem Zełenskim, aby zakończyć wojnę, kontynuuje prowadzenie wojny przeciwko cywilom” – napisał Sybiha w mediach społecznościowych.
Według przedstawicieli Kijowa, próby łagodzenia wizerunku agresora na arenie międzynarodowej, w tym dopuszczanie rosyjskich sportowców do zawodów, są niedopuszczalne. Ukraiński resort dyplomacji stoi na stanowisku, że jedynie zdecydowana postawa i demonstracja siły mogą powstrzymać dalszą eskalację konfliktu.
Rekordowa skala uderzenia w serce Ukrainy
Ostatnia doba przyniosła jedno z najbardziej intensywnych uderzeń z powietrza od początku pełnoskalowych działań wojennych. W stronę Kijowa wystrzelono około 48 pocisków balistycznych, co stanowi najwyższą odnotowaną liczbę tego typu broni użytą w pojedynczym ataku. Łącznie wróg wykorzystał ponad 40 rakiet różnego typu oraz 120 bezzałogowców szturmowych.
Prezydent Zełenski przedstawił również statystyki obrazujące skalę rosyjskiej agresji w ujęciu tygodniowym. Liczby te pokazują ogromną presję, pod jaką znajduje się ukraińska obrona powietrzna:
- 1450 dronów bojowych wysłanych nad Ukrainę,
- ponad 1640 kierowanych bomb lotniczych,
- 99 pocisków rakietowych różnych klas.
Apel o wsparcie i nowe restrykcje
W obliczu narastającego zagrożenia, władze w Kijowie domagają się od społeczności międzynarodowej konkretnych kroków. Kluczowym postulatem jest odblokowanie 21. pakietu unijnych sankcji oraz przyspieszenie dostaw nowoczesnych systemów antybalistycznych. Według ukraińskich władz, każda zwłoka w decyzjach Zachodu daje Moskwie czas na opracowywanie nowych metod omijania dotychczasowych ograniczeń.
Ochrona przed rakietami balistycznymi stała się obecnie najwyższym priorytetem państwa. Sybiha podkreślił, że koszt opieszałości w dozbrajaniu Ukrainy jest mierzony w ludzkich życiach, a brak zdecydowanej reakcji tylko ośmiela Kreml do dalszych ataków na infrastrukturę i cywilów.