Kwestia odpowiedzialności za sprawę Zondacrypto stała się zarzewiem poważnego sporu politycznego między Pałacem Prezydenckim a rządem. Wzajemne oskarżenia pokazują głębokie różnice w ocenie tego, kto odpowiada za brak odpowiednich regulacji rynku.
Sikorski do prezydenta: "Nie uda się odwrócić kota ogonem"
Na zarzuty formułowane przez głowę państwa zdecydowanie zareagował szef dyplomacji. Wicepremier Radosław Sikorski odniósł się do wypowiedzi prezydenta we wpisie w serwisie X, zarzucając mu unikanie odpowiedzialności za wcześniejsze decyzje ustawodawcze.
Nie, Panie Prezydencie Nawrocki, nie uda się Panu odwrócić kota ogonem. Premier Donald Tusk przed Zondacrypto ostrzegał, a Pan, w zamian za korzyści polityczne, wetował ustawy, które miały ją uregulować. Tego się nie da zagadać
Wicepremier argumentuje, że szef rządu sygnalizował zagrożenia, podczas gdy decyzje prezydenckie blokowały wprowadzenie przepisów porządkujących ten sektor.
Argumenty głowy państwa i spór o nadzór
Wcześniej do sprawy odniósł się Karol Nawrocki podczas wystąpienia w Juracie. Prezydent skrytykował postawę szefa rządu, który nazwał wydarzenia wokół Zondacrypto największym skandalem w Polsce po 1989 roku.
Zdaniem prezydenta to premier ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za funkcjonowanie służb specjalnych, których zadaniem jest ochrona interesów obywateli. Karol Nawrocki ocenił proponowane przez większość rządzącą projekty jako "złą ustawę", twierdząc, że veto nie miało wpływu na finał sprawy, a działania rządu to próba zrzucenia winy.
Kontekst zdjęcia z koszulką klubową
W dyskusji pojawił się również wątek fotografii z lutego 2026 roku, przedstawiającej Donalda Tuska z koszulką Lechii Gdańsk, co stało się obiektem krytyki ze strony prezydenta.
- Sposób przekazania: Premier otrzymał pamiątkowy strój bezpośrednio od młodych zawodników gdańskiego klubu.
- Obecność logo: Logotyp Zondacrypto znalazł się na koszulce z powodu faktu, że podmiot ten od stycznia sprawował funkcję głównego sponsora zespołu.
Narastające napięcie wokół tej sprawy wskazuje, że polityczny spór o nadzór nad rynkiem i działania służb będzie miał swój dalszy ciąg.