Po okresie wyraźnego ochłodzenia stosunków na linii Warszawa-Kijów, pojawiają się sygnały świadczące o chęci porozumienia. Premier Donald Tusk pozytywnie ocenił ostatnie deklaracje ukraińskiego prezydenta, widząc w nich szansę na zbudowanie relacji opartych na szczerości i wzajemnym poszanowaniu.
Kluczowe decyzje w sprawie archiwów i ekshumacji
Najistotniejszym punktem nowego porozumienia jest deklaracja Wołodymyra Zełenskiego dotycząca odblokowania dostępu do dokumentacji historycznej. Chodzi o zasoby archiwalne Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz wywiadu, które mają kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia prawdy o zbrodni wołyńskiej.
Strona ukraińska zapowiedziała podjęcie następujących kroków:
- wydanie licznych zezwoleń na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych;
- zwiększenie możliwości operacyjnych przy wspólnych działaniach w terenie;
- wzmocnienie kompetencji ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej;
- uregulowanie spornych kwestii na drodze dyplomatycznej.
Tusk: Partnerstwo musi opierać się na prawdzie
Szef polskiego rządu w mediach społecznościowych wyraził optymizm co do kierunku, w jakim zmierzają rozmowy. Donald Tusk podkreślił, że Polska jest gotowa na merytoryczny dialog, który nie będzie unikał trudnych tematów z przeszłości.
blockquote>„Z satysfakcją i nadzieją przyjmuję słowa i decyzje Wołodymyra Zełenskiego dotyczące relacji między naszymi państwami, które muszą być oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie”
Premier zaznaczył, że Warszawa oczekuje teraz przejścia od politycznych deklaracji do ich faktycznej realizacji, co pozwoli zamknąć bolesne rozdziały wspólnej historii.
Koniec dyplomatycznego chłodu?
Ostatnie dwa miesiące stały pod znakiem napięć, które wywołała decyzja Kijowa o uhonorowaniu jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA”. Wywołało to stanowczy sprzeciw w Polsce, a Karol Nawrocki w geście protestu opowiedział się za odebraniem prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.
Obecna zmiana retoryki sugeruje, że obie strony zrozumiały konieczność współpracy. Wołodymyr Zełenski przypomniał, że stabilność i bezpieczeństwo Polski są nierozerwalnie związane z losem Ukrainy, dziękując jednocześnie za dotychczasowe wsparcie militarne i humanitarne.