Europa

Widmo aneksji w Gruzji. Zachodnie mocarstwa ostrzegają Kreml

Londyn, Paryż, Berlin i Rzym wspólnie alarmują w sprawie zagrożenia dla suwerenności Gruzji. To reakcja na niepokojące ruchy Moskwy w separatystycznych regionach.
Widmo aneksji w Gruzji. Zachodnie mocarstwa ostrzegają Kreml

Nowe zagrożenie dla Kaukazu

Sytuacja polityczna w regionie Kaukazu staje się coraz bardziej nieprzewidywalna. Najnowsze działania administracyjne Kremla wywołały stanowczą reakcję najważniejszych stolic europejskich. Wielka Brytania, Francja, Niemcy oraz Włochy opublikowały wspólny dokument, w którym wyrażają głębokie zaniepokojenie losem gruzińskiej państwowości.

Głównym powodem niepokoju są sygnały sugerujące, że Moskwa może dążyć do oficjalnego wchłonięcia okupowanych terytoriów. Obawy te potęguje fakt mianowania rosyjskiego obywatela na stanowisko kierownicze w Osetii Południowej oraz zacieśnianie formalnych więzi z tamtejszymi władzami separatystycznymi, co interpretowane jest jako przygotowanie gruntu pod pełne przejęcie kontroli.

Naruszenie międzynarodowego ładu

Zachodni dyplomaci wskazują, że obecna polityka Władimira Putina stanowi bezpośrednie złamanie zobowiązań podjętych przed laty. Chodzi przede wszystkim o naruszenie wypracowanego w 2008 roku sześciopunktowego planu pokojowego, który miał gwarantować stabilność w tym zapalnym punkcie mapy.

  • Nielegalne stacjonowanie jednostek wojskowych na obcym terytorium.
  • Postępująca militaryzacja Abchazji oraz Osetii Południowej.
  • Ignorowanie uznanych międzynarodowo granic państwowych.

Według sygnatariuszy oświadczenia, działania te nie tylko bezpośrednio uderzają w Tbilisi, ale stanowią również realne niebezpieczeństwo dla architektury bezpieczeństwa w całej Europie.

Dziedzictwo konfliktu z 2008 roku

Wspólny głos europejskich mocarstw zbiega się z 18. rocznicą wybuchu otwartego konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 7 sierpnia 2008 roku. To właśnie wtedy rosyjskie wojska wkroczyły do Gruzji, co doprowadziło do trwającej do dziś izolacji części jej terytoriów i powstania samozwańczych republik.

Potwierdzamy nasze niezmienne poparcie dla integralności terytorialnej Gruzji oraz jej pełnej suwerenności w granicach uznawanych przez wspólnotę światową.

Eksperci zauważają, że obecna retoryka Kremla oraz podejmowane kroki prawne mogą być próbą ostatecznego usankcjonowania rosyjskiej dominacji w regionie. Zachód ostrzega jednak, że każda kolejna próba siłowej zmiany statusu tych terytoriów spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią społeczności międzynarodowej.