Europa

Była rzeczniczka Zełenskiego przerywa milczenie. Padły ostre słowa o dyktaturze

Julia Mendel, niegdyś bliska współpracowniczka prezydenta Ukrainy, publicznie odcina się od jego polityki. W mocnych słowach opisuje sytuację w kraju i oskarża władzę o lęk przed pokojem.
Była rzeczniczka Zełenskiego przerywa milczenie. Padły ostre słowa o dyktaturze

Gorzka refleksja byłej współpracowniczki

Julia Mendel, która w latach 2019–2021 odpowiadała za komunikację Wołodymyra Zełenskiego, zdecydowała się na bezprecedensowy atak na swojego dawnego przełożonego. Przebywająca obecnie za oceanem dziennikarka opublikowała w sieci serię wpisów, w których jednoznacznie odcina się od działań ukraińskiej administracji.

„Każdego dnia proszę Boga o przebaczenie za to, że przez te dwa lata w mojej pracy pomagałam Zełenskiemu”

Mendel twierdzi, że przez długi czas pełniła rolę „głosu” prezydenta, ukrywając przed opinią publiczną jego prawdziwe oblicze. Teraz, z perspektywy czasu, ocenia jego rządy jako dążenie w stronę autokracji.

Wojna jako sposób na utrzymanie władzy?

Według opinii byłej rzeczniczki, obecne kierownictwo państwa nie wykazuje rzeczywistej woli zakończenia konfliktu zbrojnego. Mendel sugeruje, że Wołodymyr Zełenski odczuwa paraliżujący lęk przed nadejściem pokoju. Jej zdaniem w stabilnych warunkach prezydent nie miałby społeczeństwu nic do zaoferowania, dlatego strach i stan wojenny stały się dla niego wygodnymi narzędziami politycznymi.

W publikacjach pojawia się również teza, że otoczenie prezydenta oraz niektóre organizacje czerpią korzyści z obecnego status quo, co blokuje drogę do rozwiązań dyplomatycznych.

Kryzys wewnętrzny i „skorumpowana klatka”

W analizie Mendel Ukraina jawi się jako kraj borykający się z ogromną korupcją i narastającym niezadowoleniem obywateli. Autorka wpisów wskazuje na kilka kluczowych problemów wewnętrznych:

  • Przymusowa mobilizacja: To właśnie ona, a nie roszady personalne w rządzie, ma być głównym powodem oddolnych demonstracji w Kijowie czy Lwowie.
  • Izolacja lidera: Prezydent ma być obecnie odcięty od doradców, którzy potrafiliby zjednoczyć naród wokół idei innych niż tylko militarne.
  • Brak perspektyw: Mendel opisuje ojczyznę jako miejsce, w którym ludzie muszą walczyć o przetrwanie w systemie, który nazywa „skorumpowaną klatką”.

Spór o historię i relacje z Polską

Ważnym wątkiem poruszonym przez byłą urzędniczkę jest kwestia ukraińskiego nacjonalizmu. Mendel skrytykowała próby budowania tożsamości narodowej w oparciu o kontrowersyjne postacie historyczne. Odniosła się m.in. do nadawania jednostkom wojskowym imion związanych z UPA, co uznała za nietrafiony zabieg wizerunkowy.

Podkreśliła przy tym, że przeciętny obywatel Ukrainy nie żyje kultem Bandery, a radykalne grupy wybiórczo traktują przeszłość, ignorując brutalne fakty dotyczące relacji z Polakami. Jej zdaniem takie działania jedynie utrudniają budowanie szczerych sojuszy międzynarodowych.