Polityka

Ukraińcy wskazali faworytów. Wołodymyr Zełenski traci pozycję lidera

Najnowsze badania socjologiczne z Ukrainy pokazują wyraźną zmianę nastrojów. Choć prezydent wciąż cieszy się poparciem, to wojskowi dowódcy stali się dla społeczeństwa głównym punktem odniesienia.
Ukraińcy wskazali faworytów. Wołodymyr Zełenski traci pozycję lidera

W obliczu przedłużającego się konfliktu, ukraińskie społeczeństwo coraz wyraźniej kieruje swoje zaufanie w stronę mundurowych. Najnowszy ranking przygotowany przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) ujawnia, że hierarchia autorytetów uległa istotnemu przetasowaniu, a priorytety obywateli skupiają się na bezpieczeństwie.

Dominacja dowódców i specjalistów od obronności

Na szczycie zestawienia nie znajdziemy obecnie urzędującej głowy państwa, lecz byłego naczelnego dowódcę. Wałerij Załużny, pełniący dziś funkcję dyplomatyczną w Londynie, pozostaje postacią budzącą największy respekt – ufa mu aż 73 proc. ankietowanych. Nie jest on jednak jedynym przedstawicielem sektora siłowego z tak wysokimi notami.

Tuż za nim plasują się inne ikony obronności:

  • Kyryło Budanow (szef wywiadu) – 70 proc. poparcia,
  • Robert Browdi (znany jako „Madiar”) – 70 proc. poparcia,
  • Ołeksandr Syrski (obecny dowódca sił zbrojnych) – 52 proc. poparcia.

Szczególnie ciekawy jest przypadek Roberta Browdiego. Jego wysoka pozycja dowodzi, jak bardzo Ukraińcy cenią oddolne inicjatywy i nowoczesne technologie na polu walki, w tym słynną grupę operatorów dronów „Ptaki Madiara”.

Stabilna, ale niższa pozycja prezydenta

Gdzie w tym zestawieniu znajduje się Wołodymyr Zełenski? Prezydent Ukrainy utrzymuje solidne, 61-procentowe zaufanie, co w warunkach wojennych jest wynikiem stabilnym, choć nie daje mu już pierwszej lokaty. Warto zauważyć, że 33 proc. badanych deklaruje pełne zaufanie do lidera kraju, podczas gdy 28 proc. określa swój stosunek jako „raczej ufny”.

Administracja cywilna w cieniu frontu

W porównaniu do liderów wojskowych, urzędnicy cywilni i politycy wypadają nieco skromniej. Wśród nich wyróżnia się Ihor Terechow, zarządzający Charkowem, któremu ufa 52 proc. respondentów. Podobne notowania notuje minister Mychajło Fedorow (50 proc.) oraz Witalij Kim (47 proc.), co pokazuje, że sprawna administracja lokalna wciąż ma duże znaczenie dla opinii publicznej.

Dlaczego mundurowi wygrywają w sondażach?

Mówimy o zapotrzebowaniu obecnym, w warunkach wojny, gdy zapotrzebowanie na przywódcę, 'obrońcę narodu' staje się rzeczywistością.

Tak wyniki komentuje Anton Hruszecki, dyrektor KIIS. Eksperci wskazują, że obecna sytuacja to naturalny efekt trwającej agresji. Dopóki trwa walka o przetrwanie państwa, postacie w mundurach będą postrzegane jako gwaranci bezpieczeństwa. Zmiana tych trendów może nastąpić dopiero po ustaniu działań zbrojnych i przejściu kraju w tryb pokojowej odbudowy.

Badanie zostało zrealizowane na przełomie maja i czerwca przy udziale ponad tysiąca dorosłych mieszkańców Ukrainy z terenów kontrolowanych przez rząd w Kijowie.